Tysiące nieprzeczytanych maili zalegają Ci w skrzynce pocztowej, nie masz czasu ich przeczytać i nie wiesz co z nimi zrobić? Idź wzorem dwóch amerykańskich blogerów: ogłoś się "e-mailowym bankrutem".
Pod koniec kwietnia na swoim blogu Fred Wilson napisał: "Mam takie zaległości w czytaniu maili, że ogłaszam bankructwo. Jeśli wysłaliście mi wiadomość (a nie jesteście moją żoną, partnerem lub kolegą), proszę o przesłanie jej jeszcze raz. Zaczynam od nowa".
Następnego dnia to samo zrobił jego kolega, Jeff Nolan, prowadzący bloga Venture Chronicles. W swoich deklaracjach posunął się o krok dalej pisząc: "Od tego momentu wracam do komunikacji głosowej jako podstawowej metody interakcji z innymi ludźmi".
Debbie Weil, konsultantka ds. blogów korporacyjnych i mediów społecznych w komentarzu opublikowanym na łamach brytyjskiego dziennika The Guardian radziła, co zrobić, żeby nie dopuścić do powtórzenia sytuacji, w jakiej znaleźli się Wilson i Nolan.
Mnie najbardziej spodobało się podsumowanie, jej ostatni wniosek: "Ogłośmy więc mailowe bankructwo. Wytrzyjmy tablicę. Zamknijmy komputer. Wrzućmy nasze Blackberry na dno szuflady. Pojedźmy na plażę, w góry albo do lasu. Poczytajmy książkę albo napijmy się wina. I cieszmy się latem, zanim przeminie".
Dziś o 14.27 rozpoczęło się astronomiczne lato. W perspektywie nadchodzących wakacji propozycja Weil brzmi szczególnie interesująco. Warto więc rozważyć wyłączenie komputera i pójście na spacer.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej