Przeglądarka internetowa Safari w nowej wersji dla Windows została pobrana ponad milion razy w ciągu 48 godzin od jej udostępnienia - informuje firma Apple, która wczoraj udostępniła poprawioną wersje beta tego programu.
Przeglądarka Safari do tej pory była używana wyłącznie przez użytkowników komputerów Apple, ale w ubiegły poniedziałek w czasie wystąpienia Steve'a Jobsa na konferencji Worldwide Developers, została ona udostępniona w wersji beta dla systemu Windows. Wczoraj firma Apple poinformowała, że tę wersję użytkownicy systemu Microsoftu pobrali ponad milion razy w ciągu dwóch dni od udostępnienia.
Jest to niewątpliwie sukces choć niektórzy złośliwie żartują, że zapewne dużej części z tych pobrań dokonali łowcy dziur. Te żarty wynikają z dużej liczby usterek odnoszących się do bezpieczeństwa, jakie znaleziono w nowej przeglądarce. Co jednak ważne, wczoraj firma Apple udostępniła zaktualizowaną wersje beta, która usuwa trzy z dziewięciu znanych usterek.
Apple reklamuje swoja przeglądarkę jako najszybszą dla systemu Windows, powołując się na wyniki testów iBench. Firma zapewnia również, że program jest bardzo prosty w użyciu, choć na razie nie brakuje w nim również błędów utrudniających użytkowanie.
Poprzez udostępnienie windowsowej wersji swojej przeglądarki Apple może nie tylko rozreklamować swoje produkty, ale i zarobić. Analitycy zwracają uwagę na sukces finansowy Firefoksa, który został osiągnięty w dużej mierze dzięki programowi partnerskiemu z Google. Apple uczestniczy w podobnym programie, a więc większy udział Safari w rynku może się przełożyć wprost na większe zyski.
Ponadto jeśli bardziej znaczny odsetek internautów będzie korzystał z Safari, to deweloperzy będą bardziej zainteresowani tworzeniem stron i aplikacji dobrze współpracujących z tą przeglądarką. Może mieć to szczególne znaczenie dla iPhone'a - nowego gadżetu Apple.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej