Microsoft podpisał kolejne patentowe porozumienia dzięki którym otrzyma pieniądze za swoje patenty rzekomo naruszane przez system Linux. Firmy, które je podpisały to Linspire oraz LG. Trzeba przyznać, że pomimo sprzeciwu społeczności open source koncern generuje zyski z patentów dość łatwo.
Porozumienie z Linspire przewiduje, że dostawca Linuksa zapłaci za licencję na rozwiązania VoIP opatentowane przez Microsoft. Ma się to przełożyć na zwiększenie interoperacyjności pomiędzy komunikatorami Microsoftu oraz komunikatorem Pigdgin udostępnianym w dystrybucji Linspire.
Dostawca Linuksa licencjonuje również kodeki Windows Media 10 oraz popularne czcionki TrueType od Microsoftu. Co więcej, wyszukiwarka firmy z Redmond stanie się domyślną wyszukiwarką internetową w systemie operacyjnym od Linspire.
Podobnie jak w przypadku poprzednich umów z firmami Novell i Xandros, Linspire zobowiąże się do współpracy z grupą firm, które będą tworzyć narzędzia umożliwiające konwersję pomiędzy formatami dokumentacji Open XML oraz OpenDocument. Oczywiście porozumienie wspomina również o nietykalności patentowej dla użytkowników i twórców dystrybucji Linspire. Finansowych szczegółów porozumienia nie podano do wiadomości publicznej.
Porozumienie zaproponowane w takim kształcie rzeczywiście może przyczynić się do odczuwalnego dla przeciętnych użytkowników polepszenia interoperacyjności pomiędzy Linuksem i Windowsem. Mimo to raczej nie ucieszy ono przedstawicieli społeczności open source.
W tej chwili Microsoft podpisał już porozumienia z jednym dużym dostawcą Linuksa (Novellem) i dwa porozumienia z małymi dostawcami (Linspire i Xandros). Wcześniej mówiono o możliwym porozumieniu z firmą Red Hat, ale przedstawiciele tej firmy ostro sprzeciwili się tego typu paktom.
Dodajmy jeszcze, że w ubiegłym tygodniu gigant z Redmond podpisał porozumienie z LG, które przypomina umowę podpisaną w kwietniu z Samsungiem. Na mocy porozumienia koncern LG będzie mógł korzystać z patentowanych rozwiązań Microsoftu, przy czym zaznaczono, że rozwiązania te mogą być stosowane również w urządzeniach bazujących na systemie Linux. Microsoft uzyska natomiast dostęp do rozwiązań opatentowanych przez LG. Szczegółów finansowych tego porozumienia również nie ujawniono.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej