Firma Six Apart udostępniła betę najnowszej wersji swojego blogowego oprogramowania Movable Type oraz ogłosiła, że zostanie ono jeszcze w tym roku udostępnione jako open source.
Movable Type 4 beta udostępnia użytkownikom blisko 50 nowych funkcjonalności adresowanych zarówno do firm, jak i do indywidualnych blogerów. Poprawiono w nim interfejs ułatwiając najczęściej wykonywane czynności, wprowadzono kreator instalacji i aktualizacji oraz bardziej efektywne zarządzanie szablonami i tematami. Dodano też nowe narzędzia do walki ze spamem.
Ponadto do oprogramowania wprowadzono takie funkcjonalności, które pozwalają na zbudowanie serwisu o bardziej społecznościowym charakterze. Dodano system oceniania tekstów z kilkoma funkcjonalnościami do ich rekomendacji. MT4 umożliwia również zarządzanie wieloma blogami i profilami użytkowników za pomocą jednego, centralnego interfejsu. Liczba opcji społecznościowych ma być zwiększana w czasie, gdy aplikacja będzie się znajdować w fazie beta.
MT4 beta można pobrać do testów ze strony www.movabletype.org. Również na tę stronę można zgłaszać się ze swoimi uwagami dotyczącymi działania aplikacji.
Movable Type, choć przez wielu użytkowników było traktowane jak open source, dopiero w trzecim kwartale tego roku naprawdę stanie się oprogramowaniem z otwartym kodem dzięki projektowi Movable Type Open Source Project (MTOS). Efektem rozpoczęcia tej inicjatywy będzie wypuszczenie na rynek w trzecim kwartale bieżącego roku otwartej wersji MT na licencji GPL. Six Apart może sobie na to pozwolić, gdyż inne produkty tej firmy - TypePad, Vox oraz LiveJournal - zaczęły generować większe zyski.
Six Apart pisze na swoich stronach, że inicjatywa MTOS jest odpowiedzią na zapotrzebowanie blogerów, oraz że Movable Type tak naprawdę nie zostało stworzone w celu odniesienia sukcesu finansowego. Komentatorzy podkreślają natomiast, że otwarta wersja MT może przyciągnąć tych użytkowników, którzy niegdyś korzystali z flagowego oprogramowania Six Apart i po zawirowaniach z licencją przenieśli się na WordPress.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej