... "krzyczą" internauci na stronie-apelu naigrawającej się z zapędów niektórych polskich polityków do lustracji seksualnej bajkowych postaci. Od czasu sławnych oskarżeń Ewy Barbary Sowińskiej, piastującej urząd Rzecznika Praw Dziecka, względem jednego z Teletubisiów, w Sieci pojawiło się wiele zabawnych inicjatyw.
Internauci to niezwykle zmyślne i błyskawicznie reagujące "bestie", które bezlitośnie wykorzystują swoje medium do obnażania otaczających nas absurdów, szczególnie jeśli dotyczą one osób, które piastują znaczące w danym społeczeństwie funkcje.
Kilka dni temu Polska ponownie pojawiła się na ustach niemalże całego świata, a to za sprawą Ewy Barbary Sowińskiej, Rzecznik Praw Dziecka. W wypowiedzi dla tygodnika "Wprost" stwierdziła, iż zaangażuje psychologów swojego biura do zbadania orientacji seksualnej Tinky Winky, postaci z popularnej wśród małych dzieci bajki Teletubisie. Jeśli potwierdziłyby się podejrzenia Sowińskiej, iż Tinky Winky jest gejem (dowodem obciążającym ma być podobno czerwona torebka w ręku podejrzanego ufoludka, prawdopodobnie płci męskiej) bajka miałaby zniknąć z telewizji publicznej - powiedziała Rzecznik Praw Dziecka. Co ciekawe, niedługo potem Sowińska zaprezentowała raport dotyczący internetu, z którego wynika, iż web 2.0 to siedlisko pornografii i jedno z głównych narzędzi pedofilów.
Propozycja Sowińskiej (dotycząca Tinky Winky) spotkała się tylko z uznaniem znanego polskiego kapłana-biznesmena - ojca Rydzyka - pisze Dziennik. Pozostała część świata uznała tę wypowiedź za całkowitą kompromitację, a koledzy "po fachu" Sowińskiej, zagrozili nawet zdecydowaną reakcją Europy na homofobiczną postawę posłanki LPR-u - donosi IAR. Z kolei zaskoczeni oskarżeniami producenci bajki wystosowali apel o zaprzestanie tworzenia niezdrowego zamieszania wokół Teletubisiów - czytamy w Życiu Warszawy.
Ciekawy odzew zgotowali pani Rzecznik także polscy internauci. Błyskawicznie podchwycili temat i zaproponowali dogłębną lustrację seksualną wszystkich bajkowych postaci, wskazując na ich niezwykle podejrzane zachowania. Na pierwszy ogień poszedł zatem Miś Uszatek, a wkrótce po nim błyskotliwej analizie poddano wiele innych bajkowych postaci, od Bolka i Lolka, poprzez Smerfy, Muminki, a kończąc na żółwiu Franklinie i jego przyjaciołach.
Seksualna lustracja stała się także przewodnim tematem strony o wymownej nazwie STOP ZBOCZONYM BAJKOM, która ma stanowić rzekomy apel polskich rodziców do pani Sowińskiej oraz psychologów jej biura, w którym zachęcają "do baczniejszego przyjrzenia się tzw. bajkom emitowanym w telewizji publicznej oraz przeprowadzenia ich seksualnej lustracji". Twórcy strony zachęcają wszystkich internautów do przesłania wspomnianego apelu na adresy e-mail związane z biurem Rzecznika Praw Dziecka, bądź też pocztą tradycyjną.
Miejmy nadzieję, że te niezwykle wymowne reakcje internautów zostaną dostrzeżone i wzięte sobie do serca przez miłościwie nam panujących, którzy od tej pory więcej czasu poświęcać będą realnym, a nie tylko bajkowym problemom ;-)
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej