Firma Google chce, aby jej programy działające w przeglądarce były użyteczne również wtedy, gdy użytkownik nie może łączyć się z Siecią. W tym celu gigant wprowadzi nową technologię o nazwie Google Gears, którą już teraz można wypróbować w aplikacji Google Reader.
Google Gears to rozwiązanie, które ma umożliwić korzystanie z internetowej aplikacji (np. klienta e-mail, kalendarza) w trybie offline, po uprzednim zainstalowaniu wtyczki w przeglądarce internetowej.
Oficjele Google mówią, że Google Gears wypełnia istotną dla nich lukę, bo nawet najbardziej funkcjonalne programy działające w przeglądarce nie gwarantują nieprzerwanego dostępu do Sieci. Google Gears może się też przydać osobom korzystającym z łączy dial-up oraz użytkownikom urządzeń przenośnych.
Co ważne, technologia Google Gears zostanie udostępniona na zasadach open source, a więc inni deweloperzy będą mogli ja wykorzystać w swoich produktach. Już zdecydowały się na to firmy Adobe Systems, Mozilla oraz Opera Software.
W tej chwili jedyną aplikacją, w której można wypróbować Google Gears jest czytnik RSS Google Reader. Jego użytkownicy zapewne zauważyli już nowy link Offline umieszczony w prawym górnym rogu ekranu. Kiedy klikniemy w ten link ukaże się nam okienko informujące o możliwości zainstalowania Google Gears. Kiedy się na to zdecydujemy musimy jeszcze zgodzić się na warunki regulaminu i rozpocznie się instalacja xpi (jeśli mamy zablokowane wyskakujące okienka, należy zezwolić przeglądarce na ich wyświetlanie).
Po ponownym uruchomieniu przeglądarki i odwiedzeniu Google Readera zostaniemy zapytani o to czy chcemy korzystać z Google Gears. Jeśli się zgodzimy, to w Google Readerze, w miejscu gdzie wcześniej był link Offline zobaczymy ikonę przedstawiającą zieloną strzałkę skierowaną w dół. Jej naciśniecie spowoduje pobranie treści udostępnianych w kanałach RSS, które będziemy mogli swobodnie przeglądać. Na Ubuntu z przeglądarką Firefox 1.5.0.11 wszystko działało bez większych problemów.
Wiceprezes Google Jeff Huber powiedział agencji Associated Press, że Google Gears może się pojawić w następnej kolejności w Gmail, kalendarzu Google, a nawet w narzędziach biurowych Google. Analitycy zwrócili uwagę szczególnie na tę ostatnią propozycję. Jeśli Google rzeczywiście będzie stanie zaoferować narzędzia biurowe działające także offline, to konkurencja z Microsoftem (do której Google się nie przyznaje) bardzo się zaostrzy.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej