Naukowcy z MIT stworzyli oprogramowanie, które umożliwia każdemu stworzenie interaktywnej animacji lub gry. Znajomość języków programowania nie jest przy jego obsłudze wymagana i naukowcy mają nadzieję, że zachęci to młodzież do twórczej aktywności i publikowania multimedialnych dzieł w Sieci.
Oprogramowanie stworzone dzięki funduszom National Science Foundation oraz Intel Foundation nosi nazwę Scratch. Nazwa ta nawiązuje do pracy DJ-a, który używa różnych próbek dźwięku aby stworzyć własne dzieło.
Samo tworzenie animacji lub gry za pomocą Scratch przypomina korzystanie z muzycznego sekwencera, ale "klocki" których używamy do budowy nie są tylko elementami dźwiękowymi, ale multimedialnymi. Każdy klocek można w pewnym zakresie modyfikować. Przykładowo jeśli chcemy aby nasza postać poruszała się, wybieramy klocek "move" i ustawiamy w nim elemetny ruchu (np. liczbę kroków).
Program nie jest trudny w obsłudze i adresowany jest do dzieci i młodzieży w wieku od 8 lat wzwyż. Naukowcy z MIT stworzyli dla niego serwis społecznościowy, dzięki któremu użytkownicy mogą publikować swoje projekty i poddawać je pod krytykę.
Scratch jest dostępny do pobrania za darmo i działa na systemach Mac OS X oraz Windows. Jego twórcy chcą go teraz dostosować do potrzeb tanich laptopów OLPC, które mają trafić do krajów rozwijających się. MIT współpracuje również z firmami Intel, Microsoft, Samsung, BT, LEGO Group oraz Motorola, aby stworzyć inne wersje Scratch.
Idea stworzenia łatwego języka programowania, który byłby zrozumiały dla dzieci i młodzieży nie jest całkiem nowa. Niektórzy czytelnicy DI zapewne pamiętają język Logo, który został zaprojektowany przez Seymoura Paperta, również pracownika MIT.
Idea Logo opiera się na sterowaniu tzw. żółwiem, który jest zaopatrzony w rysujące pióro. Użytkownik wydając żółwiowi proste komendy może tworzyć mniej lub bardziej skomplikowane rysunki. Niestety Logo nie jest dziś tak bardzo popularne jak kiedyś.
Być może Scratch stanie się godnym zastępcą Logo. Poniżej film prezentujący jego możliwości.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej