Pod koniec ubiegłego tygodnia klienci MultiBanku stali się celem groźnego ataku phishingowego, który w części mediów został przedstawiony jako "atak hakerów na konta w MultiBanku". Bank ze swojej strony zapewnił, że jego system jest bezpieczny i przypomniał, że klienci powinni sami zadbać o zabezpieczenia po swojej stronie.
W piątek telewizja TVN 24 podała informację o tym, że "konta internetowe banku zostały zaatakowane w podobny sposób jak ostatnio konta klientów banku Inteligo". Przedstawiciele banku natychmiast wystosowali komunikat, w którym wyjaśnili, że bezpieczeństwo systemu informatycznego MultiBanku nie zostało w żaden sposób naruszone, a pieniądze klientów zdeponowane w tym banku są bezpieczne.
W rzeczywistości cyberprzestępcy nie zaatakowali banku, ale jego użytkowników. Jak podają przedstawiciele Banku, był to klasyczny atak phishingowy w którym wykorzystano oszukańczą stronę do złudzenia przypominającą stronę banku. Ponadto w ataku wykorzystany był złośliwy kod powodujący pojawienie się przy logowaniu prośby o podanie haseł jednorazowych. Problemów można było uniknąć stosując się do zasad bezpieczeństwa i korzystając z programu antywirusowego.
Przedstawiciele banku przypominają, że hasła jednorazowe służą wyłącznie do zatwierdzania pojedynczych dyspozycji w internetowym serwisie transakcyjnym, WAP oraz AST. Hasła jednorazowe powinno się podawać tylko na zaszyfrowanych stronach oznaczonych certyfikatem MultiBanku i z pewnością nie należy ich podawać na stronach niezaszyfrowanych, bez certyfikatu lub w wyskakujących okienkach (typu pop-up).
Ponadto warto przypomnieć, że nie należy do logowania na stronę banku używać jakichkolwiek linków podawanych w e-mailach. Zalecane jest też stosowanie programu antywirusowego, firewalla oraz regularne aktualizowanie swojego systemu operacyjnego.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej