Niektórzy użytkownicy komunikatora Gadu-Gadu mogli w ostatnim czasie zobaczyć komunikat mówiący o tym, że powinni użyć oficjalnego klienta GG i że wysyłanie wiadomości z ich numeru zostanie zawieszone. Rzecznik Gadu-Gadu wytłumaczył Dziennikowi Internautów, że wcale nie chodziło o blokowanie użytkowników. Przy okazji zdobyliśmy jeszcze inną, ciekawą informację.
O wspomnianym komunikacie powiadomił nas jeden z czytelników. Jak sam twierdził słyszał o podobnych przypadkach, choć on sam - użytkownik linuksowego klienta Kadu - nie dostał takiej wiadomości. Wiedział jedynie tyle, że komunikat został wysłany z numeru należącego do Gadu-Gadu i nie wyglądał na łańcuszek.
Treść wiadomości miała przedstawiać się następująco: Aby łączyć się z Gadu-Gadu, użyj oficjalnego klienta.
Wysyłanie wiadomości z Twojego konta zostało czasowo zablokowane
Postanowiliśmy spytać o całą sprawę rzecznika Gadu-Gadu Jarosława Rybusa. Z informacji jakie od niego otrzymaliśmy wynika, że taki komunikat rzeczywiście został jednorazowo wyświetlony niektórym użytkownikom tuż po wprowadzeniu najnowszej wersji komunikatora.
- Naszą ideą nie jest blokowanie użytkowników, a dostarczanie coraz szerszych możliwości komunikowania, co widać w najnowszej wersji GG 7.7 wyposażonej w pełnię możliwości rozmów głosowych/telefonicznych - wytłumaczył nam Rybus.
Rzecznik Gadu-Gadu spytany o to, co w takiej sytuacji mają zrobić użytkownicy innych niż Windows systemów operacyjnych odpowiedział, że jego firma pracuje nad oficjalnym klientem GG w wersji dla innych platform systemowych. Nie podał nam niestety szczegółów dotyczących daty premiery i cech tego programu, ale podamy te informacje, gdy tylko uda się je uzyskać.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej