Wielu polskich internautów otrzymało w ostatnich dniach e-mail zatytułowany "Uwaga: Twój komputer jest zagrożony!", którego nadawcą miała być rzekomo firma Microsoft. Przed chwilą otrzymaliśmy oficjalny komunikat od polskiego oddziału firmy w tej sprawie.
Wspomniane e-maile opatrzone były logo Microsoft Windows oraz aliasem "Microsoft Centrum Bezpieczeństwa". Treść listu zachęcała do natychmiastowej aktualizacji systemu Windows - w tym celu nadawca zachęca do kliknięcia w podany odnośnik.
Dla uwiarygodnienia listu podano w nim także odnośnik do jednego z biuletynów bezpieczeństwa Microsoft.
Firma Microsoft zapewniła, że nie jest nadawcą tej korespondencji, ani nie zleciła nikomu jej rozesłania. Microsoft nie prowadzi mailingów zachęcających
do aktualizacji oprogramowania i nie przesyła drogą e-mail służących do tego aplikacji.
Producent Windows przestrzega przed otwieraniem tej wiadomości, a przede wszystkim przed klikaniem w zawarte w niej odnośniki oraz instalowanie z nich jakichkolwiek aplikacji.
Microsoft poinformował, że podane w omawianym liście łącza prowadzą do strony internetowej zawierającej niebezpieczne oprogramowanie, którego celem jest zainfekowanie komputera. Jego pobranie i instalacja może grozić umożliwieniem osobom trzecim dostępu do komputera lub danych.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej