Działania Komisji Europejskiej, dążącej do obniżki cen za połączenia międzynarodowe, mogą przynieść spodziewane efekty już w czasie letnich wakacji. Piłeczka jest obecnie w rękach Parlamentu Europejskiego.
Jak informuje BBC, komisja Parlamentu Europejskiego (PE), odpowiedzialna za przemysł, badania naukowe i energię, poparła propozycję Komisji Europejskiej (KE), której celem jest obniżenie opłat roamingowych o maksymalnie 70%.
Viviene Reding, unijna komisarz ds. telekomunikacji, zaznaczyła, że nowe, niższe opłaty, winny objąć nie tylko nowych klientów, ale przede wszystkim dotychczasowych. Penetracja rynku unijnego sięga obecnie 103%, co oznacza, że właściwie każdy mieszkanie Unii Europejskiej posiada telefon komórkowy. Stąd to głównie z myślą o nich KE przygotowała nowe regulacje - czytamy w oświadczeniu prasowym KE.
Komisja chce ustalić maksymalną opłatę, jaką mogliby pobierać operatorzy za połączenia realizowane między państwami członkowskimi UE. Wciąż nie ma jednak porozumienia co do ich wysokości. Obecne propozycje to od 40 do 52 centów za minutę połączenia wykonanego z zagranicy oraz od 15 do 25 centów za minutę połączenia odebranego za granicą.
Oprócz tego celem propozycji KE jest zwiększenie przejrzystości działania firm telekomunikacyjnych poprzez nakazanie im bezpłatnego udostępniania na życzenie klientów kosztów, jakie ponieśli w związku z realizacją połączenia międzynarodowego.
Zainteresowane firmy są nowej regulacji przeciwne, argumentując, że połączenia międzynarodowe oznaczają wyższe koszty, stąd wyższe ceny dla klientów. KE obliczyła jednak, że tylko na roamingu zarabiają one rocznie 8,5 miliarda euro. Przedstawiciele operatorów są także zdania, że nowa regulacja nie jest potrzebna, gdyż obniżki cen i tak wymusza rynek i panująca na nim konkurencja.
Głosowanie na posiedzeniu plenarnym PE planowane jest na maj. Jeśli propozycja zyska przychylność parlamentarzystów, to po konsultacji z Radą Ministrów UE i publikacji w Dzienniku Urzędowym UE, stałaby się obowiązującym prawem na terytorium wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej już podczas nadchodzących wakacji.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej