Polska produkuje prawie tyle samo spamu co Chiny i jest trzecim na świecie producentem niechcianych e-maili - wynika z kwartalnego raportu firmy Sophos nazywanego "Parszywą dwunastką spamerów".
Najnowszy raport "Parszywa dwunastka spamerów" podsumowuje pierwszy kwartał roku 2007. Podobnie jak w poprzednich kwartałach czołowym spamerem jest USA, ale ilość niechcianej poczty pochodzącej z tego kraju spadła. W poprzednim raporcie Sophos podawano, że USA produkuje 22% światowego spamu, a obecnie powstaje tam 19,8% niechcianej korespondencji. Udziały Chiny w produkcji spamu również spadły i to aż o 8%.
Nasz kraj zajął niechlubne trzecie miejsce i jest uznawany za producenta 7,4% światowego spamu. To bardzo wyraźny skok w górę rankingu. W ostatnim zestawieniu "parszywej dwunastki" Polska zajmowała szóste miejsce i była uznawana za kraj produkujący 4,5% niechcianych e-maili. W analogicznym okresie ubiegłego roku odsetek spamu produkowanego przez nasz kraj wynosił tylko 3,8%.
Liczby w raporcie będą robiły jeszcze większe wrażenie jeśli uświadomimy sobie, że Polska jest krajem o wiele mniejszym niż USA i Chiny. W zestawieniu Sophos wyprzedziliśmy też kilka większych krajów, w których liczba użytkowników komputerów jest z pewnością dużo większa.
Eksperci z Sohpos uważają, że Polacy powinni bardziej zatroszczyć się o bezpieczeństwo swoich komputerów, a polskie władze powinny podjąć działania edukacyjne i prewencyjne. Warto wskazać tutaj na przykład USA i Chiny, które dzięki odpowiednim rozwiązaniom prawnym już od wielu miesięcy skutecznie ograniczają liczbę niechcianej korespondencji.
Generalnie patrząc na raport Sophos da się zauważyć, że dysproporcja pomiędzy pierwszą trójką a resztą krajów-spamerów zaczyna się zmniejszać. Jednocześnie dzięki "wyczonom" Polski i innych europejskich krajów, Europa przegoniła Azję w zestawieniu kontynentów. Ameryka północna (jako kontynent) zdecydowanie zmniejszyła swój udział w wysyłaniu niechcianej korespondencji.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Kiedy stajemy się właścicielami nowego telefonu, najczęściej nie możemy się doczekać, żeby połączyć się z internetem i zacząć korzystać z tych wszystkich funkcji, o których producent informuje na opakowaniu. Niekiedy nasz niepokój wzbudzają jednak kwestie związane z bezpieczeństwem - obawiamy się, że nasze urządzenie może stać się ofiarą złośliwego oprogramowania lub ataku oszustów, zwłaszcza gdy jest to smartfon oparty na Androidzie. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej