Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej nałożył na Telekomunikacje Polską kolejną karę. Tym razem dotyczy ona niespełnienia obowiązku przedłożenia instrukcji rachunkowości regulacyjnej i opisu kalkulacji kosztów na rynku rozpoczynania połączeń w sieci TP. Wysokość kary to 100 tys. zł.
Dnia 10 lipca 2006 Prezes UKE stwierdził, że TP jest operatorem o znaczącej pozycji na rynku usług rozpoczynania połączeń w stacjonarnej publicznej sieci telefonicznej. W związku z tym na operatora został nałożony obowiązek o którym mowa w art. 38 Prawa Telekomunikacyjnego. TP powinna prowadzić rachunkowość regulacyjną w sposób umożliwiający identyfikację przepływów transferów wewnętrznych związanych z działalnością w zakresie dostępu telekomunikacyjnego, zgodnie z zatwierdzoną przez Prezesa UKE instrukcją.
Art. 39 Prawa Telekomunikacyjnego mówi też o drugim obowiązku - kalkulacji uzasadnionych kosztów świadczenia dostępu telekomunikacyjnego według metody zorientowanych przyszłościowo długookresowych kosztów przyrostowych (FL-LRIC) i zgodnie z zatwierdzonym przez Prezesa UKE opisem.
Zgodnie z odpowiednim rozporządzeniem Ministra Transportu i Budownictwa TP zobowiązana była przedstawić Prezesowi UKE, w terminie 120 dni od wydania decyzji regulacyjnej, o której mowa wyżej, instrukcję prowadzenia rachunkowości regulacyjnej za rok 2006 i opis kalkulacji kosztów usług na lata 2007-2008. Prezes UKE miał te dokumenty zatwierdzić. Termin ich przekazania do UKE minął 8 listopada 2006 r i do tego czasu TP ich nie przedłożyła.
Prezes UKE nałożył wczoraj na Spółkę karę pieniężną w wysokości 100.000 zł, co stanowi 0,0009% przychodów TP za rok 2006.
Kto płaci i ile?
Kar dla TP było już na tyle dużo, że nawet osoby bacznie śledzące rozwój wydarzeń mogą się w nich pogubić. Osoby, które chcą mieć jednak wyraźny ich obraz, mogą skorzystać z udostępnionego na stronach UKE dokumentu PDF, który zawiera wykaz wydanych dotychczas decyzji o nałożeniu kar pieniężnych wraz ze stanem rozpatrywania odwołań złożonych przez operatorów do sądów.
Z dokumentów wynika m. in., że jak na razie tylko firma Tele2 Polska zdecydowała się zapłacić karę bez odwoływania się do sądu. Chodzi o karę 1 mln zł nałożoną za naruszenie obowiązków informacyjnych w procesie telefonicznego zawierania umów. Poza tym po dokumencie widać, że kary nakładane przez UKE są często podtrzymywane przez sądy.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Kiedy stajemy się właścicielami nowego telefonu, najczęściej nie możemy się doczekać, żeby połączyć się z internetem i zacząć korzystać z tych wszystkich funkcji, o których producent informuje na opakowaniu. Niekiedy nasz niepokój wzbudzają jednak kwestie związane z bezpieczeństwem - obawiamy się, że nasze urządzenie może stać się ofiarą złośliwego oprogramowania lub ataku oszustów, zwłaszcza gdy jest to smartfon oparty na Androidzie. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej