Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa wyższego chce, aby osiągnięcia naukowe w większym stopniu przyczyniały się do rozwoju gospodarczego. W tym celu uruchomiono program "Inicjatywa Technologiczna" (IniTech), który ma sprawić, że firmy nastawione na wprowadzanie nowych technologii na rynek dostaną spory zastrzyk finansowy.
Minister nauki prof. Michał Seweryński poinformował, że w ramach programu IniTech stworzone zostaną nowe możliwości wspierania badań naukowych dla biznesu. W budżecie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego na cele programu zarezerwowano ponoć "znaczącą kwotę". Premier Jarosław Kaczyński ma go zainaugurować w poniedziałek na Warszawskiej Giełdzie, dla której będzie miał on spore znaczenie.
Cechą charakterystyczną programu będzie to, że o pieniądze mogą się ubiegać firmy prowadzące badania dla siebie. Mogą się o nie ubiegać również instytucje naukowe, które wykażą, że wyniki badań znajdą zastosowanie w biznesie. Wnioski o dofinansowanie mogą być też składane przez posiadające osobowość prawną organizacje non-profit.
Uruchomienie takiego programu jest możliwe, gdyż stworzono osobny budżet, z którego będą finansowane firmy hi-tech. Dzięki temu autorzy badań naukowych dla biznesu będą konkurować o pieniądze tylko pomiędzy sobą, a nie np. z humanistami. Co ważne, o wsparcie mogą ubiegać się firmy bardzo młode. Większe znaczenie niż historia firmy będą miały życiorysy wnioskodawców.
Finansowane będą zarówno badania, jak wdrożenie nowej technologii na rynek. Ministerstwo spodziewa się, że wnioski o dofinansowania dotyczyć będą kwot od kilkuset tysięcy do kilku milionów złotych, głównie na badania w obszarze teleinformatyki, biotechnologii, i farmacji.
Odpowiedzialny za program wiceminister nauki Krzysztof Kurzydłowski opowiedział Gazecie Wyborczej o sytuacji działów badawczo rozwojowych w polskich firmach. W naszym kraju 7 tys. pracowników firm prywatnych zajmuje sie działalnością badawczą. Dla porównania - tylko firma Siemens ma ich na świecie kilkakrotnie więcej. Na uwagę zasługuje też fakt, że w Polsce nie ma właściwie firm tworzonych przez zespoły naukowców.
Wadą projektu mogą okazać się kwestie biurokratyczne. Wnioski można składać tylko do 2 maja, czyli czasu jest niewiele. Jak pisze GW, pracownicy Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego "przyznają po cichu", że wypełnienie formularzy nie będzie proste dla przedsiębiorców bez doświadczeń w kwestii ubiegania się o wsparcie publiczne.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej