Sprzęt pozwalający na sterowanie komputerem za pomocą myśli został zaprezentowany na targach CeBIT w Hanowerze. Za jego pomocą można grać w proste gry, pisać tekst i sterować wózkiem inwalidzkim. System ma wielkość pozwalającą na swobodne przenoszenie. Wygląda na to, że rewolucja w sposobie komunikowania się z komputerem jest coraz bliżej.
System o nazwie BCI został zaprezentowany przez austriacką firmę g.tec. Za jego pomocą można już wykonywać wiele czynności, choć nie zawsze będzie to bezpieczne. Przykładowo może on posłużyć do sterowania wózkiem inwalidzkim, ale jego producenci otwarcie przyznają, że nie radziliby tego nikomu.
Oczywiste jest to, że BCI nie czyta myśli, a jedynie mierzy zmiany napięcia elektrycznego w mózgu i tłumaczy je na komendy zrozumiałe dla komputera. Składa się z nakładki na głowę zawierającej elektrody oraz "wzmacniacza biosygnału". Na uwagę zasługują jego niewielkie rozmiary - części da się pomieścić w pojemniku rozmiaru pudełka do butów. Jeszcze 5 lat temu podobne systemy były zbyt duże, aby móc je wygodnie transportować.
Wadą BCI jest powolność działania. System musi być najpierw wytrenowany, aby rozumieć polecenia danego użytkownika. Ta czynność wymaga kilku godzin pracy, w czasie których użytkownik musi myśleć o poszczególnych opcjach lub o literach wyświetlających się na ekranie. Dobrze wytrenowany system pozwala na pisanie z szybkością 18 znaków na minutę. To niewiele, choć niektórych niepełnosprawnych i tak ucieszyłaby taka możliwość.
Dokładność działania też pozostawia wiele do życzenia. Po 30 minutowym treningu wynosi ona 60% przy wybieraniu jednej z dwóch opcji. Oznacza to, że trafność wyboru jest "lepsza niż przy losowaniu". Co ciekawe, u 7% badanych system działał w 90% sprawnie.
Zdaniem Christopha Gugera z g.tec w ciągu 10 lat BCI może się stać na tyle sprawny i tani, aby wejść na rynek elektroniki użytkowej. W tej chwili najtańsza jego wersja kosztuje 4 tys. USD. Najdroższe, bardzo zaawansowane wersje kosztują ponad 130 tys. USD.
Nad systemem pracuje ponad 300 laboratoriów. Wykorzystane w nim patenty na rozwiązania sprzętowe i algorytmy są w posiadaniu rożnych osób i uczelni. BCI został nominowany do nagrody European ICT Prize, której otrzymanie może dla badaczy niemały zastrzyk finansowy.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej