Format Open XML może się stać międzynarodowym standardem uznanym przez ISO już w sierpniu bieżącego roku. Konkurencyjny format ODF został już zaaprobowany przez organizację, a więc w tle głosowań nad formatem Microsoftu będą toczyły się dyskusje na temat tego, czy dwa tak podobne standardy są w ogóle potrzebne.
Open XML jest podstawowym formatem zapisu używanym w nowym pakiecie biurowym Microsoftu - Office 2007. Format ten już w grudniu ubiegłego roku został uznany za standard przez stowarzyszenie Ecma International. Teraz ISO, czyli Międzynarodowa Organizacja Normalizacyjna zaaprobowała szkic standardu co oznacza, że jest on na drodze do uznania za standard międzynarodowy.
Cały proces będzie trwał co najmniej pięć miesięcy i w tym czasie kraje członkowskie ISO będą głosować w tej sprawie. Jeśli jakieś głosowania będą miały wynik niepomyślny dla Open XML, to do standardu mogą być wprowadzone poprawki.
W czasie początkowego przeglądu standardu, którego dokonali przedstawiciele 30 krajów członkowskich, aż 20 z nich miało zastrzeżenia co do Open XML. Mimo wszystko proces standaryzacji jak na razie nie został opóźniony i tylko 6 krajów członkowskich proponowało jego wstrzymanie.
Wielu obserwatorów przemysłu ma wątpliwości co do tego, czy dwa międzynarodowe standardy dokumentacji oparte o XML rzeczywiście są potrzebne. Proponowano już pracę nad interoperacyjnością Open XML i ODF, ale wymagałoby to bardzo głębokich zmian w obydwu formatach.
Krytycy Open XML zwracają uwagę na dużą złożoność tego formatu wynikającą z tego, że musi on wspierać każdą funkcjonalność obecną w pakiecie biurowym Office 2007. Funkcjonalności te nie mają odpowiedników w OpenOffice.org. Format Microsoftu ma też niezwykle obszerna dokumentację (ponad 6 tys. stron), do której sporo objętości dodało wcześniej stowarzyszenie Ecma International.
Przedstawiciele Microsftu jak na razie nie skomentowali sprawy, ale obiecali wydać niebawem stosowne oświadczenie. Przedstawiciele Ecma International już wcześniej mówili, że nie widzą nic złego w funkcjonowaniu na rynku dwóch podobnych standardów. Zapewnili oni jednocześnie, że będą bacznie przyglądać się temu jakie decyzję w sprawie Open XML podejmie ISO.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej