W serwisie YouTube pojawią się fragmenty programów informacyjnych i rozrywkowych wyprodukowane przez BBC. To pierwszy kontrakt tego serwisu społecznościowego z tak znaczącym, międzynarodowym producentem telewizyjnym.
BBC uruchomi na YouTube swój własne kanały, do których będzie dodawane ok. 30 klipów filmowych dziennie. Pierwszy kanał - BBC Worldwide - będzie prezentował klipy z programów takich jak Top Gear i filmów przyrodniczych Davida Attenborough. Drugi kanał - BBC - będzie prezentował zwiastuny programów, oraz programy o pracy aktorów i dziennikarzy. Trzeci kanał - BBC News - będzie poświęcony wiadomościom.
BBC spodziewa się, że dzięki umowie z YouTube napędzi ruch internetowy do własnych stron i przy okazji zarobi na reklamach co oczywiście uzupełni wpływy stacji utrzymywanej także z podatków Brytyjczyków. YouTube zyska natomiast ciekawe i w pełni legalne treści, a więc umowa jest korzystna dla obu stron.
Chris Lake z firmy E-consultancy uważa, że podobne porozumienia są dla stacji telewizyjnych bardzo korzystne. Dostawca treści uzyskuje dzięki temu kontrolę nad jakością swoich programów, które pojawiają się w serwisie. Nie jest żadną tajemnicą, że w YouTube da się znaleźć materiały przesłane nielegalnie i nadawcy stroniący od podobnych porozumień nic z tego nie mają.
Ponadto BBC będzie mogło się przekonać ile tak naprawdę warte jest udostępnienie materiałów online i jakie są nawyki internautów. W ten sposób firma wychodzi naprzeciw nowym trendom i może się przygotować do bardziej zdecydowanego wejścia w rynek internetowy.
Krytycy uważają, że BBC jako nadawca krajowy i utrzymujący się z podatków nie powinien wchodzić w takie komercyjne porozumienia. Warunki finansowe umowy nie są co prawda znane, ale z niektórych doniesień wynika, że BBC otrzyma część wpływów z reklam emitowanych na YouTube. Ponadto reklamy będą dołączone do klipów przesłanych na YouTube co oznacza, że Brytyjczycy utrzymujący BBC będą je oglądać w Sieci z reklamami.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej