RIAA od środy rozsyła do studentów listy, w których są oni proszeni o zawarcie ugody w sprawie nielegalnego pobierania muzyki. Odmowa grozi oczywiście procesem. Organizacja była przy tym tak uprzejma, że udostępniła nawet stronę internetową, która pozwala na zawarcie "ugody online".
Strona uruchomiona w celu ułatwienia kontaktu w sprawie ugody to P2Plawsuits.com. Poza ogromnym przyciskiem umożliwiającym zawarcie ugody online, na stronie dostępne są informacje na temat legalnego pobierania muzyki z internetu i FAQ, które ma na celu wyjaśnienie zaskoczonym osobom co tak naprawdę im grozi.
W dziale pomocy (przycisk Help) można się dowiedzieć jakie karty płatnicze są akceptowane. Po kliknięciu na opcję ugody online należy podać numer identyfikacyjny swojej sprawy. Potem można dowiedzieć się szczegółów i oczywiście dokonać płatności.
Od środy RIAA wysłała już ponad 400 listów do użytkowników indywidualnych, oferując im ugodę. Nie wiadomo jaka jest wysokość wpłaty, którą mają wnieść adresaci tych listów. RIAA zapewniła jedynie, że jest to mniej niż suma ewentualnego odszkodowania, jakiego organizacja żądałaby w sądzie.
Mitch Bainwol z RIAA uważa, że takie kroki są konieczne. Jego zdaniem kradzież muzyki jest obecnie tak kosztowna, że podkopuje możliwości przemysłu do... inwestowania w nową muzykę. Bainwol powiedział również, że sposób kradzieży muzyki wciąż się zmienia i dlatego RIAA zmienia sposób swojego działania.
Wysłane w ostatnim czasie listy trafiły głównie do studentów z 13 amerykańskich uczelni, których sieci były wykorzystywane do pobierania muzyki. W ciągu najbliższych miesięcy RIAA wyśle jeszcze setki podobnych listów. W następnej kolejności ich adresatami mają być m. in. użytkownicy usług Ares i Limewire.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej