Najwyższe trofeum w światowym konkursie SIMagine 2007, którego rozstrzygnięcie nastąpiło podczas 3GSM World Congress w Barcelonie, zdobyła krakowska firma Centrum Technologii Mobilnych Mobiltek. Polacy otrzymali Gold Award za rozwiązanie o nazwie SIMkey.
SIMkey umożliwia zastąpienie telefonem komórkowym wszystkich znanych rodzajów elektronicznych kluczy, takich jak karty magnetyczne, rozwiązania typu IButton, zamki chronione hasłami itd.
Rozwiązanie to wykorzystuje najnowsze technologie i rozwiązania z pogranicza informatyki i telekomunikacji (JavaCard, JSR177, SATSA-APDU, Bluetooth). Co ciekawe, jako jedyne spośród finałowych prac SIMkey było rozwiązaniem pełnym i działającym, wychodzącym poza prototyp - poinformowali przedstawiciele firmy Mobiltek.
- Zdecydowana większość obecnych rozwiązań zapewniających kontrolę dostępu jest relatywnie łatwa do skopiowania i opiera swoje bezpieczeństwo na założeniu, iż nie zostaną one utracone. Dodatkowo zazwyczaj wiąże się z wysokimi kosztami. Projektując SIMkey staraliśmy się stworzyć system łączący najlepsze cechy dotychczasowych rozwiązań a jednocześnie bezpieczny i wygodny w użyciu - tłumaczy innowacyjność rozwiązania Leszek Siwik, członek zespołu, który stworzył zwycięski projekt.
Podstawowym obszarem zastosowania SIMKey jest kontrola dostępu do stref, pomieszczeń, urządzeń, zasobów firmy itp., czyli wszystkiego, co można zabezpieczyć zamkami elektrycznymi, magnetycznymi lub software'owymi. Architektura systemu może jednak posłużyć także do tego, by wykorzystywać telefon jako pilot do bramy, menedżera inteligentnego domu, kartę kredytową czy do bezpiecznej identyfikacji i autoryzacji osoby przy pomocy jej danych osobowych zakodowanych na karcie SIM.
Produkt polskiego zespołu w składzie Piotr Sikorski, Krzysztof Włodarczyk, Michał Smaga i Leszek Siwik, pokonał ponad 200 zgłoszeń innych firm z całego świata.
To już druga nagroda firmy Mobiltek w konkursie SIMagine. W edycji z roku 2004 krakowska firma otrzymała Srebrną Nagrodę za rozwiązanie o nazwie Voice Messaging System (VMS), czyli aplikację umożliwiającą użytkownikom GSM przesyłanie pomiędzy sobą wiadomości głosowych w sposób tak samo nieskomplikowany jak korzystanie z SMSów.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej