Po raz pierwszy polska strona Google ma własne Google Doodle. Świąteczne logo Google zostało zaprojektowane specjalnie dla polskich internautów z okazji Tłustego Czwartku.
Google coraz bardziej docenia polskich internautów, o czym mają świadczyć tłuste pączuszki wplecione w logo firmy (na obrazku poniżej) - informują przedstawiciele kalifornijskiego giganta. Przy okazji przekazali oni kilka ciekawostek dotyczących tej specyficznej dla Google formy wyróżniania różnych okazji.
Google Doodle to nazwa zmian w logo firmy Google podyktowanych różnymi świętami, czy innymi okazjami. Ich celem jest przypominanie internautom o różnych wydarzeniach oraz ciekawych tradycjach.
Wszystkie Google Doodle tworzy Dennis Hwang, 27-letni autor logo Google. Ma on za sobą już wiele tego typu projektów, m.in. w 250 rocznicę urodzin Wolfganga Amadeusza Mozarta, logo Google "ubrano" w charakterystyczną dla XVIII-wiecznych dworów perukę i częściowo zmienione w pięciolinię. Z kolei rocznica lądowania na Księżycu została przypomniana zamienieniem jednego z "o" w Księżyc, na którym właśnie wylądował Apollo.
Jednakże pierwsze Google Doodle zostało wymyślone przez twórców Google - Larry'ego Page'a i Sergey'a Brina. Latem 1999 roku uczestniczyli oni w Burning Man Festival. Chcąc wyjaśnić swą nieobecność w biurze umieścili w logo Google charakterystyczną dla tego szalonego festiwalu figurkę człowieka.
Poniżej polskie Google Doodle z dwoma tłustymi pączkami wypełnionymi słodziutkim dżemikiem :-)
Zobaczy je dziś każdy odwiedzający polską stronę wyszukiwarki Google.
Powyższe nie jest jednakże pierwszym polskim Google Doodle. Miano pierwszeństwa przypada najprawdopodobniej logo umieszczonemu w październiku 2006 r. na oficjalnym blogu polskiego oddziału Google - Google Polska Blog.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej