Urządzenie pozwala na słuchanie muzyki, przeprowadzanie rozmów telefonicznych, wysyłanie sms-ów oraz na robienie zdjęć i przesyłanie ich na serwisy internetowe. Jest wyposażone w jeden przycisk i w dotykowy ekran, który jest automatycznie wyłączany przy zbliżeniu urządzenia do ucha.
iPhone obsługuje zarówno połączenia Wi-Fi, jak i połączenia z siecią komórkową. Potrafi samo przełączać się na sieć Wi-Fi, kiedy tylko ją wykryje. Oprogramowanie, w jakie wyposażono iPhone, to przeglądarka Safari, klient pocztowy, kalendarz, książka adresowa oraz charakterystyczne dla systemu Mac OS X "widgety". Wszystko działa oczywiście pod kontrolą systemu od Apple.
W wersji 4 GB i z dwuletnia umową na świadczenie usług komórkowych urządzenie będzie kosztowało niecałe 500 USD. W wersji 8 GB, z taką samą umową, jego cena będzie o 100 USD wyższa.
Nazwa urządzenia - iPhone - choć wydaje się naturalna, to jednak bardzo zaskoczyła uczestników konferencji Macworld. Jak wiadomo "iPhone" to znak towarowy zarezerwowany przez Cisco Systems. Wiadomo, że firma Apple prowadziła na ten temat rozmowy z Cisco, ale nie jest do końca pewne, jakie skutki dla Apple będzie miało stosowanie tego znaku.
Przedstwiciele Apple nie boja się mówić, że wynaleźli telefon komórkowy po raz drugi. Ich zdanie podziela wielu komentatorów, ale nie wszyscy. Przedstawiciele Nokii twierdzą, że już w roku 2002 robili eksperymenty z urządzeniami łączącymi w sobie telefon, odtwarzacz i urządzenie do łączenia się z internetem.
iPhonowi z pewnością może jednak pomóc to, że w USA i w krajach Europy Zachodniej ogromną furorę zrobił jego protoplasta - iPod. Mając tak popularne urządzenie na rynku łatwiej będzie firmie Apple spopularyzować jego następce. Trzeba przy tym zaznaczyć, że konkurencja Apple była sceptycznie nastawiona do tego pomysłu i wróżyła mu niepowodzenie.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Wydatki związane z przeglądem czy zakupem klimatyzacji lub instalacją rolet można zaliczyć w koszty firmy. Dotyczy to nie tylko samochodów, ale także firmowych lokali. W ten sposób można zaoszczędzić na podatku nawet 1,5 tys. zł. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej