Telekomunikacja Polska (TP) nie dostosowała w pełni swoich umów dotyczących świadczenia usługi Bitstream Access (BSA) do odpowiedniej decyzji Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej - stwierdził Urząd. W związku z tym dominującego operatora czeka kolejna kara pieniężna.
Decyzja Prezesa UKE z dnia 10 maja 2006 r, dotycząca szerokopasmowego internetu (BitStream Access), ma w założeniach zapewnić uwolnienie rynku usług szerokopasmowej transmisji danych i umożliwić innym operatorom oferowanie tego typu usług (odpowiednik neostrady tp) abonentom TP.
Kiedy to nastąpi, na rynku pojawi się szersza gama produktów dostępu szerokopasmowego oraz dojdzie do obniżenia cen usług świadczonych klientom detalicznym, a także do zwiększenia dostępności użytkowników do usług szerokopasmowych takich jak telefonia VoIP czy IPTV.
Urząd postanowił sprawdzić jak TP wywiązuje się tej decyzji. W wyniku kontroli stwierdzono, że TP w umowach dotyczących świadczenia usługi BSA zawarła zapisy wzorowane na decyzji Prezesa UKE z dnia 10 maja 2006 r. i wprowadziła limity na ilość transferowanych danych, zgodne z limitami stosowanymi we własnej sieci dla usług ADSL.
Stwierdzono jednak również, że po wydaniu przez Prezesa UKE decyzji z dnia 4 października 2006 r. która m. in. "modyfikowała definicję Opcji Usługi poprzez dookreślenie, że nie przewiduje ona ograniczeń w transferze danych podobnych do stosowanych przez TP na rynku detalicznym" TP podjęła działania w celu dostosowania własnej umowy do zapisów z decyzji, ale do dnia zakończenia kontroli nie znalazły one odzwierciedlenia w zawartych lub negocjowanych umowach. Wszystkim zainteresowanym Operatorom Korzystającym po 4 października 2006 r. udostępniany był wzór umowy nie zawierający zapisów dostosowujących do nowej decyzji.
Ponadto do dnia zakończenia kontroli TP nie mogła wskazać terminu, w jakim będzie gotowa do przedstawienia potencjalnym Operatorom Korzystającym nowego wzoru umowy określającej warunki dostępu do lokalnej pętli abonenckiej poprzez dostęp do węzłów sieci telekomunikacyjnej na potrzeby sprzedaży usług szerokopasmowej transmisji danych.
W związku z niewykonywaniem decyzji Prezesa UKE wszczęto z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia na TP kary pieniężnej.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej