Z nieoficjalnych informacji podawanych przez serwis Bankier.pl wynika, że Telekomunikacja Polska (TP) już w przyszłym roku może wejść na rynek usług finansowych. Firma ma wszystkie warunki konieczne do tego, aby konkurować z Pocztą Polską i bankami.
Ten krok może być bardzo udany, bo dominujący operator posiada już infrastrukturę na terenie całego kraju, znaną markę oraz doświadczenie byłego prezesa Lukas Banku i kilkanaście milionów klientów.
Takie plany wyjaśniają powołanie na stanowisko prezesa TP Macieja Wituckiego, który nie miał przecież dużego doświadczenia w branży telekomunikacyjnej, ale doskonale sprawdzał się na konkurencyjnym rynku consumer finance.
TP obecnie jednym z największych, dynamicznie rozwijających się polskich przedsiębiorstw, ale mimo monopolistycznej pozycji coraz szybciej traci udziały rynkowe. Spadek przychodów operatora z usług głosowych równoważą obecnie dobre wyniki sprzedaży w segmencie telefonii komórkowej i transmisji danych, ale ten rynek również stanie się konkurencyjny. Rynek finansowy może być dobrą alternatywą dla ewentualnych cięć kadrowych i pozwoli na dalsze zapewnienie rozwoju.
Chociaż za wcześnie w tym momencie mówić o tym, że w dalszej przyszłości TP SA powoła samodzielnie lub przy współpracy któregoś z mniejszych graczy, swój własny bank, to zakres usług świadczonych przez firmę PayTel wskazuje, że Grupa TPSA może stać się poważnym konkurentem na rynku usług finansowych.
Michał Macierzyński z Bankier.pl podkreśla, że na całym świecie sektor usług finansowych nieustannie przyciąga nowych graczy. Swoje banki mają już nie tylko koncerny samochodowe, ale nawet sieci supermarketów. Dysponując nowoczesną platformą informatyczną i docierając ze swoimi usługami do najodleglejszych zakątków Polski, firma może się stać ważnym partnerem dla wielu banków - zwłaszcza tych z mniejszą siecią dystrybucji, chcących konkurować z PKO BP i Pekao SA.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej