Na oszczędzanie energii właściciele firm IT patrzą często jak na miłym i kosztowny dodatek. Tymczasem specjaliści zwracają uwagę na to, że prowadzenie "zielonego biznesu" po prostu się opłaca - czytamy w ZDNet.
Przemysł IT nie wydaje się przemysłem "brudnym", ale tak naprawdę zagraża on środowisku ze względu na duże wymagania energetyczne. Jako, że w wielu krajach nadal dominują nieekologiczne sposoby pozyskiwania energii, to pośrednio przemysł IT przyczynia sie do zanieczyszczeń, a te z kolei powodują zjawiska takie jak efekt cieplarniany.
Z badań przeprowadzonych przez firmę Intel, która zaangażowała się w ruch "green tech", wynika, że 94% przedsiębiorstw ma świadomość, że przemysł IT wpływa ujemnie na stan środowiska. Jednocześnie tylko co trzecia firma inwestuje jakieś pieniądze w technologie energooszczędne.
Zdecydowana większość, bo 80% firm, nigdy nie przeprowadziła u siebie audytu energetycznego. Co ciekawe, większość przedsiębiorstw spodziewa się, że ich wydatki na energie elektryczną w ciągu najbliższych trzech lat znacznie wzrosną.
Daniel Fliescher, analityk cytowany przez ZDNet, tłumaczy taki stan rzeczy tym, że wśród przedsiębiorców panuje przekonanie, iż ekologia drogo kosztuje. Jednocześnie osoby zarządzające finansami firm najczęściej nie widzą - zdaniem Fleishera - związku pomiędzy działaniem firmy, a globalnymi zagrożeniami.
Inny analityk, Catriona McAlister z firmy AEA Energy, zauważa że nie ma absolutnie żadnej korelacji pomiędzy ceną sprzętu komputerowego i jego ewentualnym zapotrzebowaniem na energię.
McAlister dodaje, że przedsiębiorcy zaczną być ekologiczni, jeśli tylko dostrzegą, że oszczędność energii, to po prostu oszczędność pieniędzy. Jeśli na świecie zapanuje przekonanie, że ekologia się opłaca, będzie to bardziej przekonujące niż odwoływanie sie do wyższych racji o przyszłości planety.
Sami przedstawiciele firmy Intel, którzy uczestniczą w działaniach na rzecz "zielonego IT", uważają że dla nich wystarczająca do podjęcia ekologicznych działań jest myśl o tym, że zagłada ziemi może... zaszkodzić sprzedaży produktów Intela.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Kiedy stajemy się właścicielami nowego telefonu, najczęściej nie możemy się doczekać, żeby połączyć się z internetem i zacząć korzystać z tych wszystkich funkcji, o których producent informuje na opakowaniu. Niekiedy nasz niepokój wzbudzają jednak kwestie związane z bezpieczeństwem - obawiamy się, że nasze urządzenie może stać się ofiarą złośliwego oprogramowania lub ataku oszustów, zwłaszcza gdy jest to smartfon oparty na Androidzie. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej