16-letni Jakub, mieszkaniec gminy Mrągowo, wpadł na pomysł, by - jak twierdzi - dla żartu nastraszyć przypadkową osobę, która posiadała numer telefonu w tej samej sieci co on. Chłopak myślał, że korzystając z telefonu na kartę, nie zastanie namierzony i "dowcip" ujdzie mu bezkarnie.
Dodzwoniwszy się pod wybrany numer poinformował jego właścicielkę, którą okazała się 28-letnia mieszkanka Pieniężna, że podłożył pod jej mieszkaniem bombę i zdetonuje ją, jeśli nie otrzyma 40 tys. zł. okupu.
Kobieta nie zamierzała się poddawać groźbom i poinformowała policję o całej sprawie. Po ewakuacji mieszkańców bloku, w którym mieszkała szantażowana kobieta, funkcjonariusze stwierdzili, że na szczęście był to fałszywy alarm. Rozpoczęli zatem poszukiwania sprawcy pogróżek.
Wkrótce namierzyli młodego "dowcipnisia". Z tłumaczeń Jakuba wynika, że cała ta sprawa to głupi żart - chłopak nie zdawał sobie sprawy, że dzwoniąc z telefonu pre-paid nie pozostaje anonimowy i można ustalić miejsce jego pobytu. Teraz stanie przed sądem dla nieletnich.
Policjanci przypominają, że za fałszywe powiadomienie o podłożeniu ładunku wybuchowego może grozić kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Podejrzany o takie przestępstwo musi liczyć się także z tym, że będzie zobowiązany do pokrycia kosztów działania służb ratowniczych w czasie akcji.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Kiedy stajemy się właścicielami nowego telefonu, najczęściej nie możemy się doczekać, żeby połączyć się z internetem i zacząć korzystać z tych wszystkich funkcji, o których producent informuje na opakowaniu. Niekiedy nasz niepokój wzbudzają jednak kwestie związane z bezpieczeństwem - obawiamy się, że nasze urządzenie może stać się ofiarą złośliwego oprogramowania lub ataku oszustów, zwłaszcza gdy jest to smartfon oparty na Androidzie. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej