Trzy wielkie firmy (Google, Yahoo! i Microsoft) prowadzące swoje wyszukiwarki ogłosiły, że będą wspólnie wspierać rozwój protokołu Sitemaps. Udostępnione ponad rok temu przez Google narzędzie Sitemaps skierowane jest do webmasterów - ułatwia robotom wyszukiwarek bardziej efektywne "szperanie" po stronach WWW oraz indeksowanie ich treści w wyszukiwarkach - ale zyskują także na tym sami użytkownicy wyszukiwarek.
Protokół Sitemap pozwala na informowanie wyszukiwarek o adresach URL dostępnych do zindeksowania na danej stronie. Korzystająca z niego mapa witryny to plik XML zawierający listę adresów. Sitemap umożliwia też podanie dodatkowych informacji o każdym adresie, co owocuje "inteligentniejszym" zindeksowaniem witryny.
Korzystanie z Sitemaps nie ma wpływu na pozycję strony w wyszukiwarce, ale dzięki niemu użytkownicy mogą trafić od razu na właściwą podstronę, bezpośrednio z wyszukiwarki.
Na mocy ogłoszonego teraz porozumienia pomiędzy największymi wyszukiwarkami, Google, Yahoo i Microsoft będą wspólnie pracować nad protokołem Sitemaps i będą publikować wprowadzone do niego ulepszenia na stronie www.sitemaps.org.
Przez niektórych komentatorów wspólne wsparcie Sitemaps jest nazywane krokiem milowym w rozwoju wyszukiwarek. Operatorzy witryn wreszcie zyskają uniwersalne narzędzie, które pozwoli im dostarczać informacje o stronie. Zyskają na tym również inni użytkownicy internetu, bo mogą oni liczyć na to, że wyniki wyszukiwania będą bardziej adekwatne do tego, co chcą znaleźć.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Kiedy stajemy się właścicielami nowego telefonu, najczęściej nie możemy się doczekać, żeby połączyć się z internetem i zacząć korzystać z tych wszystkich funkcji, o których producent informuje na opakowaniu. Niekiedy nasz niepokój wzbudzają jednak kwestie związane z bezpieczeństwem - obawiamy się, że nasze urządzenie może stać się ofiarą złośliwego oprogramowania lub ataku oszustów, zwłaszcza gdy jest to smartfon oparty na Androidzie. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej