Google
email:   hasło:   
zapamiętaj mnie   rejestracja  •   nie pamiętasz hasła?
Sobota, 4 lipca 2009
Interwencje DI
Listy Czytelników
Porady DI

Miliard zł za złoty numer, czyli żarty na aukcjach

przegląd prasy, 10-11-2006, 14:56, Komentarzy: 0

Żartownisie na Allegro bawią się w najlepsze. Dochodzi przez to do sytuacji, w których wystawione przedmioty osiągają absurdalne ceny. Przekonał sie o tym wystawca bardzo łatwego do zapamiętania numeru telefonicznego - donosi Gazeta.pl.

reklama
Aukcja złotego numeru w sieci Heyah jest od kilku dni niezwykle często odwiedzanym miejscem na Allegro - do momentu publikacji tego tekstu obejrzało ją ponad 78 tys. osób.

Co charakterystyczne dla tej aukcji, to rekordowa - jak potwierdził portalowi Gazeta.pl Bartek Szambelan, rzecznik Allegro - kwota w historii transakcji na Allegro, którą do wczoraj oferowano za numer - 1 miliard złotych. Kolejną charakterystyczną cechą tej akcji jest liczba licytujących, którzy nie mieli poważnych zamiarów, co widać na liście ofert wycofanych przez sprzedawcę.

Obowiązująca wczoraj cena spadła dziś z hukiem z niezwykle wysokiego pułapu na poziom ponad 6700 zł. To efekt anulowania wszystkich ofert i przejścia na aukcje prywatną, jak - za radą Allegro - uczynił sprzedawca, który nie dawał sobie rady z żartownisiami.

Wcześniej wystawca numeru wysłał do obsługi Allegro kilka skarg, ale nie doczekał się pożądanej reakcji. Przedstawiciele Allegro tłumaczą, że są tylko firmą udostępniającą platformę do handlu i nie jest w ich gestii ocena, które podbicia ceny są prawdziwe, a które nie. Sprzedawcy są za to wyposażeni w narzędzia umożliwiające weryfikację ofert i zapobieganie uczestnictwie a aukcji osobom nieodpowiedzialnym, np.: potwierdzanie ofert, wpisywanie na czarne listy, prowadzenie aukcji prywatnych.

Jeden z żartownisiów powiedział redaktorom portalu, że biorąc udział w takich aukcjach ryzykuje się "tylko punktem karnym na Allegro". Tymczasem Bartek Szambelan wyjaśnia, że w świetle regulaminu Allegro i prawa, jeśli prowadzący aukcję nie wycofa się z niej, transakcja zostaje zawarta i zwycięzca licytacji powinien zapłacić za towar. W przypadku, gdy tego nie uczyni, sprzedający może dochodzić zapłaty z powództwa cywilnego w sądzie. "Zawsze można znaleźć kruczki prawne, np. że sprzedający nie wystawia faktur" - odparowuje osoba, która licytowała dla żartu.

Może kiedyś jednak trafi kosa na kamień i sprawa licytacji dla żartów trafi do sądu. Wtedy moglibyśmy sprawdzić poziom powagi naszych sędziów i prawników.

Szczegóły sprawy w portalu Gazeta.pl w artykule: Miliard za numer
Źródło: Gazeta.pl
Tagi:   tag złote numery tag żarty

Komentarze

Dodaj nowy komentarz (rozwiń)
Co warto jeszcze przeczytać?












fot. DI


Zamów Newsletter DI

  • informacje zawsze wieczorem
  • w wersji TXT i HTML
  • konkursy i nagrody dla wszystkich!
Newsletter DI
oferty
 
Netbook ASUS Eee PC 1000H GO Netbook ASUS Eee PC 1000H GO - Intel Atom N270 (1,6 GHz), 1 GB RAM, 160 MB HDD, modem 3G. Komputer Świat poleca!
The Sims 3 Simsy 3 The Sims 3 - najnowsza wersja kultowej gry! tylko teraz w promocji gra Freedom Force GRATIS!
Michael Jackson Muzyka nie umiera. Michael Jackson - King of pop dwupłytowy album najlepszych utworów legendarnego artysty. Odkryj go na nowo!
Pasaż Finansowy DI - AC OC Liberty Direct - AC i OC 30% taniej! Assisstance w cenie OC! Oblicz składkę bez zobowiązań »
eKonto - 0 zł - mbank konto bankowe bez opłat - 0 zł otwarcie, prowadzenie i przelewy 0 zł za kartę i bankomaty! »
Pasaż Finansowy DI - Kredyt mieszkaniowy Szansa na własne M - "Rodzina na swoim".
Dla kogo kredyty mieszkaniowe z dopłatą?