Kilku czytelników DI poinformowało nas dzisiaj, że ich oprogramowanie antywirusowe wykryło konia trojańskiego w pliku instalacyjnym komunikatora Gadu-Gadu w wersji 7.6. Uwaga! Jest to fałszywy alarm!
Zgłoszenia pochodzą tylko od osób, które korzystają z programu antywirusowego firmy Kaspersky Lab.
Antywirus rozpoznaje szkodnika jako Trojan.Win32.KillProc.p
Jeden z czytelników został ostrzeżony w momencie, gdy program Gadu-Gadu 7.5 próbował dokonać aktualizacji do wersji 7.6.
Inna osoba ujrzała ostrzeżenie, kiedy próbowała pobrać komunikator w wersji 7.6 ze strony producenta.
Możliwe, że problem leży po stronie programu antywirusowego, który niewłaściwie rozpoznaje komponenty pliku instalacyjnego i jest to po prostu fałszywy alarm.
Czytelników prosimy zatem o wstrzymanie się przed oskarżaniem producenta komunikatora lub producenta antywirusa o jakieś ukryte, nieetyczne działania.
Przed chwilą przesłaliśmy na ten temat informacje do pomocy technicznej komunikatora Gadu-Gadu oraz rzecznika prasowego producenta tego programu.
Prosimy o kontakt osoby korzystające z oprogramowania antywirusowego innych firm, niż Kaspersky Lab, które również zostały ostrzeżone o zainfekowanym pliku instalatora tego komunikatora.
Aktualizacja:
Przed chwilą rozmawiałem telefonicznie z panem Jarosławem Rybusem, rzecznikiem Gadu-Gadu, który poinformował mnie, że specjaliści firmy już zaczęli badać całą sprawę i będą próbowali kontaktować się także z firmą Kaspersky Lab. Będziemy na bieżąco informowali o przebiegu prac.
Aktualizacja:
Mamy już pierwszą nieoficjalną informację od rzecznika Gadu-Gadu, że jest to fałszywy alarm i plik instalacyjny Gadu-Gadu nie zawiera żadnego trojana. Eksperci firmy doszli już do tego, co wywołuje wspomniany wyżej komunikat.
Wkrótce przekażemy oficjalny komunikat spółki Gadu-Gadu w tej sprawie.
Możemy już zatem powiedzieć, że można śmiało pobierać i instalować komunikator Gadu-Gadu 7.6 ze strony producenta.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej