Organizacja Spamhaus najprawdopodobniej utrzyma swoją domenę. ICANN dała już do zrozumienia, że nie jest władna do wypełnienia nakazu sądu w Illinois, który nakazał zawieszenie domeny spamhaus.org. Sad wydał taki nakaz po tym, jak okazało się, że ustalone przez niego odszkodowanie na rzecz firmy uznanej przez Spamhaus za spamera, nie będzie zapłacone.
Sąd w Illinois nie mógł jednak ot tak skazać organizacji działającej na terenie Wielkiej Brytanii. Ani sędzia, ani powód sprawy nie poddali się jednak i sąd wydał nakaz zawieszenia domeny Spamhaus.org. Domeny podlegają amerykańskiemu prawu własności, ale eksperci mówili, że nakaz ten może być najzwyczajniej zignorowany przez organizacje mające wpływ na ruch internetowy. Okazuje się, że mieli racje.
ICANN opublikowała na swoich stronach oświadczenie w którym wyraźnie zaznaczono, że organizacja nie jest stroną w sprawie i nie musi podejmować żadnych działań z nią związanych. Poza tym przedstawiciele ICANN twierdzą, że sprawa nie jest im dobrze znana, a nawet gdyby ktoś z przedstawicieli organizacji uczestniczył w sprawie sądowej, to ICANN nie ma władzy ani możliwości pozwalającej na zawieszenie domeny.
Może to zrobić jedynie rejestrator, z którym organizacja Spamhaus weszła w stosunek kontraktowy. Również ten rejestrator może zawiesić domenę w pewnych, określonych umową warunkach.
Spamhaus.org nie po raz pierwszy uwikłana jest w sprawy sądowe. Czarna lista spamerów stworzona przez tę organizacje jest często wykorzystywana przez administratorów blokujących spam. Jeśli spamer trafi na tę listę, jego zyski maleją, a to niejednokrotnie powoduje frustrację i szukanie "sprawiedliwości" w sądach.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej