Nasi rodacy zwyciężyli w konkursie Blizzard Challenge organizowanym przez Carnegie Mellon University. Produktem, który pozwolił na zwycięstwo był program IVONA, będący silnikiem pozwalającym na głosowe odczytywanie tekstów.
IVONA jest dziełem Łukasza Osowskiego i Michała Kaszczuka. Prace nad syntezatorem mowy trwały około trzech lat. Powstał on w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w Gdyni, gdzie Osowski i Kaszczuk, tuż po obronie prac magisterskich, założyli firmę IVO Software.
Jak mówił Łukasz Osowski w wypowiedzi dla PAP, o sukcesie IVONY w konkursie zadecydowała konsekwencja jej twórców w dążeniu do tego, aby "sztuczna mowa" brzmiała jak najbardziej naturalnie. Czy to się udało? Możemy ocenić sami odwiedzając stronę IVO Software, gdzie można posłuchać próbek.
Na silniku IVONA oparto już kilka produktów komercyjnych. Syntezator jest wykorzystywany przez osoby niewidome i niedowidzące do surfowania po internecie, ale stosuje go również wojsko do automatycznego odczytywania tekstów przez telefon.
Popularna wersja syntezatora, Ekspressivo, pozwala na odsłuchiwanie poczty elektronicznej i dokumentów. IVONA może być także wbudowana w serwis internetowy.
W konkursie Blizzard Challenge brało udział 14 ekip badawczych z całego świata. W pierwszym etapie uczestnicy konkursu otrzymali nagrania głosu lektora, który posłużył do stworzenia jego sztucznego odpowiednika. W ciągu 6 tygodni uczestnicy opracowali syntezator mowy mówiący takim samym głosem, jak lektor.
Następnie uczestnicy otrzymali kilkaset zdań, które musieli "odczytać" sztucznym głosem. Efekt tego odczytywania został odesłany do organizatorów konkursu w celu dokonania oceny.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej