Microsoft od pewnego czasu wyraźnie idzie w stronę serwisów społecznościowych i teraz postanowił stworzyć serwis umożliwiający dzielenie się klipami filmowymi. Na tym rynku dominuje YouTube, ale przedstawiciele Microsoft twierdzą, że to i tak dopiero początki serwisów wideo.
Nowy serwis Microsoftu nosi nazwę Soapbox i będzie częścią serwisu MSN Video. W tej chwili jest dostępny tylko dla zaproszonych użytkowników, którzy będą go testować. Oficjalny start ma nastąpić w ciągu najbliższych 6 miesięcy.
W fazie testowej w Soapbox nie będzie reklam, ale Microsoft ponoć cały czas pracuje nad tym, jak w sposób optymalny wykorzystać potencjał finansowy takich serwisów.
To, co ma wyróżniać serwis Microsoftu to możliwość kategoryzowania i komentowania filmu w czasie jego nieprzerwanego odtwarzania. Koncern obiecuje również szybkie i proste wgrywanie filmów do serwisu.
Co ciekawe, gigant z Redmond w serwisie Soapbox ma odejść od swojej polityki udostępniania wszystkiego w swoich formatach i w swojej przeglądarce. Soapbox ma działać w Firefoksie i Safari i pozwalać na dzielenie się filmami w różnych formatach.
Komentatorzy są zgodni co do tego, że Microsoft dość późno wchodzi rynek społecznościowych serwisów wideo.
Serwis MSN Video, którego częścią będzie Soapbox, jak dotąd skupiał się na klipach udostępnianych przez profesjonalnych dostawców treści, będących partnerami Microsoftu. Od 12 miesięcy statystyki tego serwisu nie drgnęły, podczas gdy witryny takie jak YouTube, MySpace i Google Video notują silny wzrost liczby odwiedzających, właśnie dzięki klipom udostępnianym przez użytkowników.
Rob Bennet kierujący w MSN działem rozrywki mówi, że jego firma dobrze zdaje sobie sprawę z potęgi YouTube. Twierdzi on jednak, ze cały czas jest to początek rozwoju tego rynku i sugeruje, że wiele może się jeszcze zmienić.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej