Rozwiązania DRM od Microsoft i Apple na co dzień konkurują ze sobą, ale na przestrzeni kilku ostatnich dni obydwa przegrały wojnę... z crackerami. Czy w przyszłości podobne sytuacje mogą się przyczynić do upadku DRM?
Ciosem dla Microsftu było pojawienie się programu o nazwie FairUse4WM. Program ten usuwa zabezpieczenia Windows Media DRM 10 oraz 11. Użytkownicy przy jego pomocy mogli odsłuchiwać pliki, które przestały się odtwarzać po zaprzestaniu wnoszenia opłaty za subskrypcję. Dzięki programowi możliwe było dotwarzanie piosenek na odtwarzaczach nie wspierających DRM od Microsoftu.
Informacje o programie pojawiły się najpierw na forach dyskusyjnych, a potem w kilku znanych serwisach technologicznych, takich jak Slashdot.
Z kolei w przypadku Apple zabójczym dla DRM programem okazał się napisany w Pythonie QTFairUse6, również opublikowany na forum.
Firma Apple nie wprowadziła jeszcze do iTunes poprawek, które uodporniałyby jej technologie DRM na ten program. Rzecznik firmy nie skomentował sprawy.
Microsoft łatkę wydał, ale teraz powinny ją zaaplikować wszystkie sklepy sprzedające muzykę z wykorzystaniem technologii DRM od Microsoftu. Wiadomo, że zrobił to już Napster. Przedstawiciele Yahoo i MTV Networks nie udzielili w tej sprawie komentarzy.
Zarówno Microsoft, jak i Apple muszą na bieżąco naprawiać swoje rozwiązania DRM, aby nie stracić przychylności wytwórni muzycznych. Obie firmy robią to inaczej: Microsft wypuszcza łatki, które to dopiero sklepy muszą zaaplikować. Apple wprowadza poprawki do oprogramowania iTunes.
Oba rozwiązania są dobre, ale wielu ekspertów uważa, że tylko tymczasowo. Crackerzy nadal będą szukać możliwości obejścia zabezpieczeń, a jeśli dziury będą znajdowały się często, to z czasem konieczność częstego łatania DRM może zniechęcić do stosowania tej technologii.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej