Szwajcarzy kontaktują się przez telefon komórkowy średnio z czterema osobami i to tylko w sytuacjach wymagających nagłego powiadomienia o jakiejś sprawie. Do pogaduszek służą raczej komunikatory, tak więc różne formy kontaktu zostały przyporządkowane do różnych obszarów życia.
Badania na ten temat zostały przeprowadzone w Szwajcarii przez firmę Swisscom Innovations. Zastosowanymi technikami badawczymi były obserwacja użytkowników, wywiady z nimi oraz analiza rozmieszczenia różnych urządzeń w mieszkaniach i wszelkich rejestrów dokonanych przez te urządzenia.
Jak wynika ze wskazanych badań kanały komunikacji, z jakimi mamy do czynienia, nie współistnieją we wszystkich obszarach życia, ale raczej zajmują określone miejsce w jakimś obszarze. Każdy z towarzyszących nam telekomunikacyjnych wynalazków otrzymuje odpowiednią rolę.
Telefon tradycyjny to kolektywny kanał komunikacji. Jest on przypisany do danego gospodarstwa domowego i nabiera przez to charakteru oficjalnego. Tylko co czwarta rozmowa wykonana za jego pomocą ma w Szwajcarii charakter osobisty.
Usługi głosowe telefonu komórkowego to kanał służący do koordynacji zadań. Jeśli szwajcar chce aby teściowa poczekała na niego jeszcze 5 minut na lotnisku - dzwoni do niej na komórkę.
SMS to kanał "intymny", zarejestrowany dla bliskiej rodziny i znajomych.
E-mail to kanał administracyjny. Używa się go do przyjmowania-wydawania zleceń, przy robieniu zakupów online, przy przesyłaniu e-dokumentów, zdjęć i większych porcji informacji w różnych formatach.
VoIP i komunikatory to kanał "ciągły" służący do przeprowadzania dłuższych rozmów. Częstą praktyką jest włączanie komunikatora w tle i oczekiwanie na rozmówcę.
Blogi lub strony domowe to istne centrum komunikacyjne, w którym dostępne są wszystkie inne kontakty.
Stefana Broadbent ze Swisscom Innovations zaznacza, że wpływ na rolę każdego wynalazku ma nie tylko jego charakter, ale również koszty użytkowania i dostępne dodatkowo usługi. Każdy nowy wynalazek oczywiście będzie działał na rzecz ponownego określenia roli tych, do których już mamy dostęp.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej