Google skrytykowało badania niezależnych firm, które starały się oszacować rozmiary procederu fałszywych kliknięć w reklamy kontekstowe (tzw. click fraud). Zdaniem przedstawicieli kalifornijskiej firmy, wyniki były zawyżone z powodu złej metodologii.
Niektóre firmy szacowały, że nawet co trzecie klikniecie w reklamę pay-per-click (PPC) jest kliknięciem fałszywym, czyli takim, którego dokonano tylko po to, aby narazić reklamodawcę na wypłacenie większej ilości pieniędzy za reklamę.
W raporcie czytamy, iż w badaniach firm ClickFacts, Click Forensics oraz MC AdWatcher jedno kliknięcie na reklamę AdWords mogło być niesłusznie zliczone nawet pięciokrotnie. Odświeżanie strony lub użycie przycisku wstecz mogło zostać zaklasyfikowane właśnie jako fałszywe kliknięcie.
Google skrytykowało raporty firm trzecich również za małe próbki badawcze i pominięcie analizy niektórych danych (do których dostęp ma zresztą tylko Google).
Tom Cuthbert z firmy Click Forensics podkreśla, że jego firma nie mogła mieć dostępu do pewnych danych. Mimo to uważa on, że metodologia badań była właściwa. Dodał obrazowo, że jego firma jest niczym Dawid walczący z Goliatem i trudno się spodziewać, aby Goliat zgodził się na metodologię Dawida.
Ponadto nadal odczuwalny jest problem braku jednoznacznej definicji tego, czym jest Click Fraud. Pozostaje mieć nadzieję na to, że powołana w zeszłym tygodniu grupa robocza Click Measurement Working Group rozwiąże ten problem.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej