Na oryginalną, ale i ryzykowną internetową kampanię reklamową zdecydowało się pewne węgierskie biuro podróży w ramach promowania rodzimych miejsc wakacyjnego wypoczynku. Seksowna animacja nie pozostawia żadnych wątpliwości co do oferty...
Biuro rozsyła w e-mailach link do bardzo wymownej
reklamowej animacji.
Wypoczynek promuje śliczniutka blondyneczka, która nocą ląduje z przyjezdnym mężczyzną na łódce, gdzie uprawiają seks. Już po wszystkim okazuje się, że mężczyzna chowa obrączkę pod koc...
Erotyczna reklama ma celować w młodego widza, chętnego wrażeń i przygód podczas wakacyjnego wypoczynku nad Balatonem. Czy kontrowersyjna reklama przyniesie pożądany efekt, czy wprost przeciwnie, zaszkodzi wizerunkowi węgierskiej firmy? Trudno stwierdzić, sam pomysł jest jednak wart odnotowania.
;-)