Web20 w biznesie, znacznie szybkiego wejścia, sposoby budowania społeczności czy zagrożenia związane z absolutną demokracją w sieci — to niektóre z tematów, które został podjęte przez uczestników konferencji "Witamy Web 2.0 w Polsce!". O ile nie ustalono jednoznacznej definicji web20, padło wiele ciekawych zdań. Prezentujemy niektóre z nich.
Konferencja odbyła się 15 czerwca, zorganizowana została przez fundusz MCI i BiznesNet. Jednego dnia udało się zebrać w jednym miejscu dużą część polskiego środowiska web2.0. Frekwencja najwyraźniej zaskoczyła samych organizatorów.
Jak wygrać na web2.0 — z punktu widzenia inwestora
Bogdana Wiśniewskiego, partnera funduszu MCI, najwięcej wagi w prezentacji przywiązywał do biznesowego aspektu web2.0. Zwrócił uwagę na niskie koszty stworzenia serwisów webdwazerowych i ich początkowy, organiczny wzrost, a co za tym idzie brak potrzeby posiadania inwestora na samym starcie. Coś się więc przyjmie, albo nie. Jak nie, to trudno, traci się jednak niewiele. Z występowaniem niskich kosztów na starcie polemizowali później inni uczestnicy konferencji.
Wiśniewski zwrócił również uwagę na możliwe zastosowania web20 w biznesie. Przywołał blogi korporacyjne, podając przykład blogu Roberta Scoble, pracownika Microsoftu, który dla wizerunku firmy zrobił najprawdopodobniej więcej, niż cała armia zawodowych piarowców. Inna okazja biznesowa to zastosowanie narzędzi typu Wiki do efektywnej pracy grupowej. Pokolenie młodych ludzi, którzy w życiu prywatnym przywykli do narzędzi web20, może zacząć wymuszać wprowadzanie podobnych rozwiązań w firmach.
Oto kilka punktów, na które trzeba zwracać uwagę:
- szybkie wejścia
- planować nie tylko z polskiej perspektywy, myśleć o rynkach międzynarodowych
- aktywnie poszukiwać źródeł finansowania
- myśleć o biznesowym zastosowaniu serwisów web2.0.