Specjaliści z firmy Trend Micro nie mają wątpliwości co do tego, że otwarte oprogramowania jest bezpieczniejsze niż produkty zastrzeżone. Co więcej, wcale nie wynika to, jak sugerują inni, z jego mniejszej popularności - czytamy w ZDNet.
Na bezpieczeństwo open source - zdaniem specjalistów z Trend Micro - wpływa między innymi różnorodność tego oprogramowania. Weźmy na przykład Linuksa. Mimo, iż różne dystrybucje mają to samo jądro, to i tak złośliwe kody działające na jednej odmianie systemu często nie działają na innej.
Eksperci uważają też, że duże znaczenie ma szybkość łatania dziur. Liczba ludzi kontrolujących kod otwarty jest dużo większa, a ich odpowiedzi są bardzo często natychmiastowe. Jak mówi Raimund Genes z Trend Micro: w społeczności open source o problemach z bezpieczeństwem mówi się otwarcie.
Również Mark Cox, przedstawiciel Red Hat, w wypowiedzi dla ZDNet przyznał, że choć Linux sam w sobie wcale nie jest doskonale bezpieczny, to jednak cała społeczność, która go tworzy dzieli się wiedzą na temat jego bezpieczeństwa i to owocuje szybkimi poprawkami.
Obaj specjaliści zauważają również, że otwarte produkty często były od początku tworzone z myślą o bezpieczeństwie i z góry zadbano o pewne sprawy, takie jak choćby rozdział uprawnień. Wiele dystrybucji domyślnie posiada narzędzia takie jak firewall.
Jeśli chodzi o konkurencyjne produkty Microsoftu, to tak naprawdę dopiero mająca się pojawić Vista, będzie pierwszym systemem, w którym bezpieczeństwo brano pod uwagę już w czasie tworzenia.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej