Dzięki wprowadzeniu zmian w projektach Google Earth i Google Maps można będzie szerzej wykorzystać drzemiące w nich możliwości. Firma Google udostępniła także płatną wersję serwisu z mapami.
Najpierw przyjrzyjmy się zmianom jakie zostały wprowadzone do wirtualnego globusa - Google Earth.
Po pierwsze, zbiór zdjęć satelitarnych w wysokich rozdzielczościach powiększył się czterokrotnie. Dzięki temu kolejna 1/3 mieszkańców Ziemi może zobaczyć w dużych powiększeniach swoje domy i miejscowości. Niebawem ten sam zbiór zdjęć trafi do Google Maps!
Pojawiły się również inne wersje językowe programu (francuska, włoska, niemiecka, hiszpańska) oraz wersja dla systemu operacyjnego Linux.
Ale to nie wszystko. W nowym Google Earth, możliwe będzie umieszczanie teksturowanych budynków stworzonych za pomocą programu Google SketchUp, darmowego narzędzia do modelowania 3D. Sprawi to, że wizualizacja będzie bardziej realistyczna.
Zmiany zostały wprowadzone również do serwisu z mapami. Ulepszono Google Maps API i dodano funkcję wyświetlania KML, dzięki której możliwe jest oglądanie danych z programu Google Earth w przeglądarce internetowej.
Wprowadzono również płatną wersję Google Maps dla przedsiębiorstw, które zechcą zastosować mapy na swoich stronach internetowych lub w wewnętrznych aplikacjach np. do śledzenia lokalizacji klientów lub każdej innej czynności wymagającej danych geograficznych.
Trzeba przyznać, że jak dotąd geograficzne narzędzia Google to jedno pasmo sukcesów. W zeszłym roku sam program Google Earth został pobrany z sieci 100 milionów razy, a ponad 30 tys. witryn internetowych korzysta z Google Maps API.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej