Blue Frog - system, który stworzono aby ułatwić walkę ze spamem - stał się celem cyberataków. Spamerzy próbują zdyskredytować system wysyłając "ostrzeżenia" do jego użytkowników, a na stronę twórcy systemu - firmy Blue Security przeprowadzono już kilka ataków DDoS. Może to świadczyć jedynie o tym, że żaba zalazła spamerom za skórę.
Blue Frog to rozproszony system wysyłania do spamerów próśb o zaprzestanie spamowania. Administratorzy systemu po otrzymaniu skarg na dany serwis internetowy przygotowują odpowiednie skrypty, które potem trafiają do użytkowników.
Skrypty te automatycznie wypełniają formularze kontaktowe na reklamowanej stronie zarzucając firmę tysiącami, a nawet milionami skarg. Im więcej spamu rozesłano, tym więcej skarg trafia później do spamera.
Ostatnie wydarzenia mogą być dowodem skuteczności działania systemu. Spamerzy zaczęli rozsyłać listy, w których "ostrzegają" przed stosowaniem tego oprogramowania. Twierdzą oni m.in. iż baza adresów użytkowników Blue Frog zostanie opublikowana w internecie i udostępniona innym spamerom. W liście znajdują się też ostrzeżenia o tym, że oprogramowani Blue Frog zawiera szkodliwy kod.
Poza tym spamerzy oskarżają Blue Frog o "nielegalne ataki przeciwko firmom prowadzącym marketing e-mailowy" i twierdzą, że firma Blue Security jest własnością rosyjskich... Żydów (szczególnie ten punkt e-maila nadaje całości ciekawy posmak teorii spiskowej).
Użytkownicy systemu Blue Frog raczej się nie zrazili. Wręcz przeciwnie - na całą sprawę wyraźnie zareagowała blogosfera. Internetowi pamiętnikarze wyrazili jeszcze większą pogardę dla spamerów i wyraźnie cieszyli się z sygnału świadczącego o tym, że Blue Frog daje się we znaki firmom reklamującym się poprzez spam.
Poza oszczerczymi e-mailami, cyberprzestępcy dopuścili się także kilku ataków DDoS na stronę firmy Blue Security. Strona zniknęła z sieci, ale zamiast niej pojawił się blog na którym firma nawołuje do dalszego uprzykrzania życia spamerom za pomocą Blue Frog. Przedstawiciele firmy zapewniają też, że są gotowi na kolejne ataki ze strony cyberprzestępców.
Jak dotąd ataki te przyczyniły się raczej do spopularyzowania systemu, czyli nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej