Konkurs na najlepszą, filmową reklamę Firefoksa kończy się właśnie dziś. Warto więc odwiedzić stronę konkursu Firefox Flicks i zobaczyć co też nawymyślali fani najpopularniejszej, otwartej przeglądarki.
Konkurs Firefox Flicks rozpoczął się w grudniu ubiegłego roku. Korporacja Mozilla zadbała o to, aby małe dzieła filmowe o długości 30 sekund zostały ocenione przez profesjonalistów. W jury konkursu znaleźli się znani twórcy np. Warren Zide - producent American Pie.
Główna nagroda w konkursie to 5 tys. dolarów oraz markowy sprzęt do filmu i fotografii.
Obejrzałem kilkanaście konkursowych produkcji i przede wszystkim muszę powiedzieć, że są bardzo różne: niektóre całkowicie abstrakcyjne, inne bardzo konwencjonalne, jeszcze inne śmieszne lub totalnie absurdalne. Wiele z filmów zaskakuje profesjonalizmem wykonania. Niektóre można śmiało nazwać małymi dziełami sztuki.
Oczywiście są także i takie filmy, podczas których można odnieść wrażenie, że wielu uczestników wzięło udział w konkursie raczej dla zabawy i z sympatii dla otwartej przeglądarki.
Zachwalano szybkość i bezpieczeństwo Firefoksa, ale często filmy mówią o tym, że użytkowanie tej przeglądarki to także pewien "życiowy styl". Można się pokusić o stwierdzenie, że Firefox stworzył już swoistą subkulturę użytkowników, a filmy jakie możemy obejrzeć na stronie konkursu są jej ciekawą ekspresją.
Niewykluczone, że reklamy nadesłane do konkursów staną się telewizyjnymi reklamami Firefoksa. Jeśli tak rzeczywiście się stanie, to będziemy mieli bardzo wyraźny dowód na to, że tzw. marketing wirusowy może dzięki internetowi całkowicie zmieszać się z promocją przygotowywaną przez profesjonalistów.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej