W sieci pojawił się międzyplatformowy wirus atakujący zarówno system Windows jak i Linux. Nie można o nim powiedzieć, żeby był szkodliwy, ale specjaliści sądzą, że to zwiastun szkodników nowego rodzaju.
Próbkę napisanego w assemblerze wirusa o nazwie Virus.Linux.Bi.a otrzymała firma Kaspersky Lab. Jest to właściwie kod typu proof-of-concept, czyli taki, który nie wyrządza szkód, ale demonstruje sposób przeprowadzenia ataku.
Aby doszło do zarażenia, użytkownik musi otworzyć plik na swoim komputerze. Infekcja obejmie tylko katalog, w którym znajduje się wirus, a zainfekowane pliki nie są niszczone. Wirus dorzuca do nich tylko ciąg znaków.
Eksperci firmy Kaspersky Lab sądzą, że twórca wirusa chciał się popisać umiejętnościami, ale podkreślają, że inni twórcy złośliwych kodów trzymają rękę na pulsie i ideę zawartą w kodzie proof-of-concept mogą szybko wykorzystać przy budowie groźnego szkodnika.
Zdaniem specjalistów z Trend Micro w przyszłości należy się spodziewać raczej kodów atakujących systemy Windows i Mac OS X, ponieważ to te systemy najczęściej trafiają na biurka. Przyznają też, że Virus.Linux.Bi.a nie jest groźny, ale być może wytycza pewien nowy trend.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej