Żywcowi wylały się... adresy

Marcin Maj, 27-03-2006, 18:19

Wczoraj wieczorem, na blogu Marka Futregi pojawiła się informacja o możliwości przeglądania katalogów i plików na serwerze kampanii piwowarskiej Żywiec. Szczególną uwagę przykuwał plik mailing.log zawierający 50 tys. adresów e-mail.

Trzeba przyznać, że plik zawierający taką ilość adresów mógł być istną gratką dla spamerów.

Czyżby administratorzy nie zabezpieczyli należycie dostępu do plików na serwerze? Było to raczej wątpliwe, bo ustawa o ochronie danych osobowych wyraźnie nakłada na administratorów danych obowiązek zabezpieczeń.

Dziś około południa plik z bazą adresów został usunięty ze wskazanego przez Marka Futregę miejsca. Wyłączono też możliwość przeglądania katalogów.

Wyjaśnień udzieliła nam Justyna Piszczek z biura prasowego Grupy Żywiec S.A.:

- Na skutek awarii, nie zauważonej przez administratorów serwera, przez kilka godzin istniała możliwość podejrzenia adresów e-mailowych adresatów informacji dotyczącej zakończenia konkursu (...) Awaria ta spowodowała także błąd korespondencji, na skutek którego niektórzy adresaci mogli otrzymać tę samą wiadomość wielokrotnie.

Jeśli rzeczywiście awaria miała miejsce jedynie przez kilka godzin, to można mieć nadzieję, że nikt nie wykorzystał zgromadzonych adresów. Oczywiście Agencja Max Weber, która administruje serwerem, została zobligowana do wysłania przeprosin do użytkowników strony.
Następny artykuł » zamknij

Stanisław Lem nie żyje

Komentuj na Facebooku

Komentarze

comments powered by Disqus
To warto przeczytać








fot. igrec






Najnowsze Programy

  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Serwisy specjalne:
Wydarzenia: