Armia amerykańska zamierza uzbroić swoje oddziały stacjonujące w Iraku, w nowego robota o nazwie SWORDS, wyposażonego w karabin maszynowy. Zdaniem niektórych komentatorów, narusza to nieformalne prawa robotyki opisane w książkach Assimova, z których pierwsze zakazuje robotom krzywdzenia ludzi.
SWORDS (Special Weapons Observation Reconnaissance Detection Systems) nie przypomina człowieka - jest to pojazd gąsienicowy z zamontowanymi karabinami M249 lub M240, które strzelają z prędkością odpowiednio 750 i 1 tys. nabojów na minutę.
Robot będzie komunikował się z centrum dowodzenia za pomocą fal radiowych. Jak zapewnia komunikat wojska, decyzję o podjęciu ostrzału wrogiej pozycji podejmie zdalny operator maszyny, a nie sam robot, zatem nie jest to mechanizm całkiem autonomiczny.
Jak informuje serwis
Technovelgy.com, przedstawiciele amerykańskiej armii planują również wprowadzenie bardziej mobilnego interfejsu do kontroli mechanicznego żołnierza, składającego się z niewielkiej konsoli oraz okularów z projekcją trójwymiarową.
Zdjęcie robota do zabijania można zobaczyć m.in. w serwisie
Technovelgy.com.
Jak widać, roboty, tak jak i ludzie, mogą mieć różne oblicza i dużo bardziej sympatyczne ma ten, opisywany niedawno na łamach DI - stworzony przez niemieckich studentów
robot-barman.