Gigant z Redmond ma zamiar dostarczyć wyszukiwarkę, która zaoferuje lepsze niż Google mechanizmy wyszukiwania. Pojawi się ona na rynku w ciągu sześciu miesięcy - zapewnia Neil Holloway, prezes europejskiego oddziału Microsoft.
W czym wyszukiwarka Microsoftu ma być lepsza od Google?
Neil Holloway twierdzi, iż nie będzie ona oferowała jedynie odnośników, ale pozwoli od razu na odpowiednie zawężenie wyników wyszukiwania, co skróci czas dotarcia do informacji.
Przykładowo, osoba szukająca domów na sprzedaż będzie mogła już z poziomu wyszukiwarki określić przedział cenowy oferty i trafić od razu do potrzebnej informacji. Osoba szukająca restauracji będzie mogła przeszukiwać zawężając wyniki do określonego rodzaju menu itd.
Holloway twierdzi, że jego firma nie planuje wpinania wyszukiwarki do systemu Windows Vista, ale może sie ona znaleźć w programach Windows Messenger i Hotmail. Można przypuszczać, ze ta decyzja podyktowana jest obawami o kolejne sprawy antytrustowe.
W ciągu pół roku wyszukiwarka zostanie dostosowana do rynku amerykańskiego i brytyjskiego. Po trzech kolejnych miesiącach, z obiecanych możliwości będą mogli korzystać mieszkańcy Francji i Niemiec.
Neil Holloway, mówiąc o zaletach odnowionej wyszukiwarki, wydawał się bardzo pewny jej możliwości. Jednak nawet jeśli wyszukiwarka będzie najlepsza, nie musi to gwarantować dużych udziałów w rynku. Pozostaje jeszcze kwestia popularności danego narzędzia i świadomości marki wśród użytkowników. Do tej pory Microsoft był mistrzem w zdobywaniu popularności, nawet bez podpierania się jakością, a jak będzie tym razem?
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej