Ewolucja szkodników to efekt kryminalizacji komputerowego "podziemia", uważa Yury Mashevsky z firmy Kaspersky Lab, autor raportu poświęconego ewolucji szkodliwego i złośliwego oprogramowania w minionym roku.
Już kilkakrotnie w różnych materiałach w DI zaznaczyliśmy, że cyberprzestępcy to coraz rzadziej dowcipnisie lub ideowcy. Dziś są to pospolici złodzieje, którzy właśnie w sieci znaleźli sobie miejsce zarobku.
Kryminalizacja komputerowego podziemia objawia się przede wszystkim w malejącej liczbie robaków i wirusów oraz rosnącej liczbie koni trojańskich. Programy tego typu uzyskują coraz wyższe miejsce w rankingach wykrywanych szkodników. Mogą być łatwo instalowane na komputerach bez wiedzy i zgody użytkownika.
Po takiej instalacji trojana, cyberprzestępca może zdalnie dysponować wszystkimi zasobami zainfekowanego komputera. Hasła, numery kont, informacje bankowe, poufne dane - wszystkie te informacje mogą zostać wykorzystane do popełnienia przestępstwa.
Drugim wyraźnym trendem wśród cyberoszustów jest zwracanie uwagi na nowe platformy i systemy operacyjne. W raporcie Mashevsky'ego możemy przeczytać o programach trojańskich dla konsol Sony PSP oraz Nintendo DS, a także o całkowicie nowych szkodnikach przeznaczonych dla urządzeń typu smartphone działających pod kontrolą systemu Symbian.
Może się wydawać, że atakowanie mniej rozpowszechnionych platform to działanie wbrew chęci zysku. Tak naprawdę jednak oszuści nie lubią rozgłosu (takiego jaki lubili dawni twórcy robaków). Nie zależy im na masowych infekcjach, ale na ściśle zaplanowanych atakach, które przyniosą zysk.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej