Kilka dni temu Google zdecydowało się na umożliwienie użytkownikom kont GMail zapisywania historii rozmów z komunikatora Google Talk (opartego o protokół Jabber/XMPP). Obecnie, większość z internautów powinna także uzyskać dostęp do alternatywy dla Google Talk - wbudowanego w GMail klienta Jabbera, którego obsługa odbywa się przez webinterface, z poziomu przeglądarki.
Do tej pory w sieci można było skorzystać z kilku komunikatorów Jabbera dostępnych i zarządzanych przez WWW. Warto tu wymienić chociażby JWChat.
Klient od Google jest minimalistyczny, ale jak zapowiada firma, będzie stale rozwijany. Dzięki niemu mamy podstawową możliwość zarządzania rosterem, czyli Jabberową listą kontaktów, zwaną przez Google "Quick Contacts". Możemy również zmienić nasz status i opis. Przychodzące rozmowy wyświetlane są na osobnych warstwach, z możliwością przełączenia na oddzielne okno przeglądarki. Klient obsługuje także podstawowe emotki.
Niestety, nowa funkcja GMaila ma kilka wad: komunikacja z klientem nie jest szyfrowana, a sam klient nie wyświetla się poprawnie pod przeglądarką Opera.
Z dostępnych klientów WWW dla protokołu Jabber warto także wymienić świetny komunikator Meebo, który obsługuje także sieci ICQ i MSN. Zbudowany w oparciu o najnowsze technologie i standardy Web 2.0, pozwala na korzystanie z Jabbera komunikując się z użytkownikiem jedynie na porcie 80. Ucieszy to zapewne wszystkich internautów, którzy tkwią za serwerami proxy czy firewallami blokującymi porty charakterystyczne dla komunikacji z serwerami Jabbera.
Uwaga, aby skorzystać z opisywanej funkcji, należy ustawić w preferencjach konta GMail język na English US.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej