FBI zagięła parol na nadawcę e-maila, wykorzystującego do szybkiego wzbogacenia się ludzką empatię, a zarazem naiwność użytkowników poczty elektronicznej. Poszukiwany osobnik podszywa się pod lekarza zbierającego pieniądze na jedynego ocalałego z zeszłotygodniowego wypadku w kopalni w USA górnika.
W wypadku w Zachodniej Wirginii życie straciło 12 górników i tylko jednego udało się wydobyć żywego. Obecnie, ocalały górnik przebywa w szpitalu, gdzie trwa walka o jego życie.
Spamerski e-mail opisuje stan górnika i prosi o wpłaty, dzięki którym będzie można przeprowadzić operację konieczną do uratowania jego życia.
Każdy, kto otrzymał e-maila tego typu jest proszony o skontaktowanie się z jednostką FBI do walki z przestępczością internetową pod adresem http://www.ic3.gov/ brzmi komunikat Federalnego Biura Dochodzeniowego.
Cała sprawa związana z wypadkiem zyskała rozgłos i do tej pory pojawia się w amerykańskich wiadomościach -- głównie z powodu błędu ratowników, którzy omyłkowo poinformowali rodziny uwięzionych w zawalonym tunelu górników, że ci są cali i zdrowi... a jak się okazało nie żyli.
To właśnie ogromne zainteresowanie społeczeństwa tym wydarzeniem przyciągnęło uwagę FBI, które do tej pory jakoś specjalnie nie interesowało się zagadnieniem oszustów wyłudzających pieniądze drogą e-mailową.
Coraz częściej - po tragediach, o których głośno w mediach - w internecie pojawiają się próby wyłudzenia pieniędzy na rzecz ofiar. Tak samo było podczas tsunami w Azji i huraganu w Ameryce. Jak widać, viagra nie jest już pomysłem popularnym na czarny biznes w sieci. Obecnie celem są ludzie, którzy reagują emocjonalnie na nieszczęście innych i skorzy są wpłacać pieniądze na podstawione konta.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej