CIA przeprowadziło trzydniowe gry wojenne symulujące scenariusz elektronicznej napaści na USA. Wszystko z powodu obaw amerykańskich służb bezpieczeństwa przed następnym atakiem terrorystycznym, który - ich zdaniem - prawdopodobnie będzie połączony z próbą zniszczenia infrastruktury informacyjnej.
Operacja nosi kryptonim "Silent Horizon" (z ang. Milczący horyzont)
Ćwiczenia są symulacją ataku na sieci komercyjne i rządowe, który mógłby nastąpić za 5 lat. Uczestniczy w nich 75 osobowy personel, głównie funkcjonariusze CIA.
Operacja jest tajna, a szczątkowe informacje o niej pochodzą z anonimowego źródła, donosi serwis WebProNews.
Wcześniej służby bezpieczeństwa USA obawiały się raczej ataków biologicznych i skażeń radioaktywnych. Duży atak cybernetyczny uznawano za niemożliwy, dlatego nie przeprowadzano dotychczas symulacji na taką skalę i nie zakładano podobnego programu działań.