Polski eBay od rana przechodzi istne oblężenie. Liczba wystawionych aukcji rośnie z godziny na godzinę. Wśród nich można znaleźć istne perełki, jak wystawiony na sprzedaż serwis aukcyjny Swistak.pl, który systematycznie zdobywa sobie coraz większą popularność wśród polskich internautów. Są już też pierwsze działania oszustów...
Najpierw powoli, jak eBay ociężale...
Od rana tempo ładowania się stron serwisu jest koszmarne - w niektórych przypadkach można wręcz zrobić sobie przerwę na kawę.
W czasie prób zalogowania dochodzi czasem do zerwania połączeń z serwerem. Nie wszystko tez przetłumaczono na nasz język - zdarzają się komunikaty typu "CLICK HERE TO SEE THE PICTURE". Brak też przydatnych opcji typu "obserwuj aukcję".
Co prawda w internecie pojawiły się głosy, że przecież serwis dopiero startuje, ale...
De facto serwis miał startować dwa tygodnie temu. Choć jego debiut przesunięto z powodu żałoby po śmierci Jana Pawła II, gotowość "obowiązywała" od pół miesiąca. Ponadto, biorąc pod uwagę potencjał jakim dysponuje platforma eBay, fatalne działanie ebay.pl zadziwia - w negatywnym tego słowa znaczeniu.
Na razie darmo
Od strony opłat - potwierdziło się: wystawianie przedmiotów na witrynie eBay.pl jest póki co całkowicie darmowe: zerowa jest opłata za standardowe wystawienie przedmiotu, prowizja od ceny końcowej wystawionego przedmiotu, jak również opłata za używanie opcji dodatkowych.
Jednak opłaty za przedmioty wystawione na innych międzynarodowych stronach eBay nadal obowiązują - wszystkie przedmioty wystawione na witrynie eBay.pl będą widoczne tylko dla odwiedzających polską witrynę. Choć można wybrać opcję "ship worldwide", która pozwoli na sprzedaż również w innych państwach.
Czego tu nie znajdziesz...
Kupić serwis aukcyjny w serwisie aukcyjnym? Czemu nie. Świstak, na którego stronie głównej umieszczono logo eBaya i duży napis "gratulujemy debiutu"
znalazł się wśród ofert zamieszczonych na tym ostatnim (za "marne" 16'408'800 złotych czyli 43 dolary od zarejestrowanego użytkownika).
Pseudonim sprzedającego pokrywa się z pseudonimem założyciela Świstaka, Rafała Agnieszczaka. Czy jednak to faktycznie on? Żart? Darmowa reklama? Redakcja DI poprosiła samego zainteresowanego o komentarz już kilka godzin temu - wciąż czekamy na odpowiedź.
Kanciarze czują się dobrze
Brak weryfikacji użytkowników, jak i brak prostego zgłaszania podejrzanych aukcji szybko przyciągnął różnej maści kombinatorów - np. oferujących "sposób na darmowe rozmowy w Heyah" czy "churtowe ceny telefonów" (pisownia oryginalna) czyli adresy tanich hurtowni (nie wiedzieć czemu posiadacze takich spisów sami telefonami nie handlują na żadnym z serwisów aukcyjnych).
Również techniczne kłopoty eBaya inspirują oszustów. Pojawił się już pierwszy phisherski spam, którego autor podszywając się pod eBay zachęca do rejestrowania w serwisie poprzez formularz z witryny ebay.co.uk, jak tłumaczy "celem uniknięcia problemów technicznych na ebay.pl". Spam napisany jest w formacie HTML, dzięki czemu rzeczywisty link ukryty pod tekstem "ebay.co.uk" prowadzi pod zupełnie inny adres.
Skoro nie można wycofywać ofert to w przypadku takiej konieczności można zalicytować we własnej aukcji z drugiego swojego konta - wtedy kupie sam od siebie np za kwotę 4000000 zł. Skoro nie ma od tego prowizji to chulaj dusza! A przy okazji przeprowadzania aukcji z samym sobą można sobie nabić spoko pozytywów... ech ci z e-bay'a muszą się jeszcze sporo nauczyć o kraju nad Wisłą .. - to jeden z komentarzy (pisownia oryginalna) do opublikowanej przez nas w nocy wiadomości
"Polski eBay - wrażenia przed premierą"
Trudny początek czy niewypał?
Bez wątpienia wiele osób czekało na eBay licząc na dobrą alternatywę dla Allegro - do którego wśród sporej grupy internautów narosła niechęć: a to ze względu na wielkość opłat, a to znów na obsługę klienta. Jednak start nowego serwisu z "wielkimi plecami" pozostawia sporo do życzenia.
Pozostaje więc pytanie, czy teraz polska filia eBay weźmie się do roboty. Jeśli nie, to całkiem prawdopodobne, że nastąpi "nawrót" na Allegro, a pozostali zmęczeni korzystaniem z platform gigantów zwrócą się w stronę serwisów Aukcje24.pl i Swistak.pl.
[Aktualizacja]
Przed chwilą otrzymaliśmy odpowiedź od Rafała Agnieszczaka, właściciela Swistak.pl:
"Sprzedaży Świstaka nie należy brać serio, ale samo wejście ebay do naszego kraju już tak. To duży krok naprzód w rozwoju handlu internetowego w Polsce - bardzo się z tego cieszymy i gratulujemy ebay-owi debiutu (czemu daliśmy wyraz na stronie głównej naszego serwisu)."
Na forum swistak.pl, Rafał Agnieszczak uspokaja także użytkowników swojej platformy słowami:
Chcę uspokoić wszystkich, którzy wzięli na poważnie wystawienie na ebay-u serwisu aukcyjnego Swistak.pl. NIKT NIE MYŚLI POWAŻNIE O SPRZEDAŻY ŚWISTAKA. Aukcja została dodana w charakterze żartu i tylko tak należy ją traktować.
Wystawiłem wspomnianą aukcję, aby sprawdzić działanie platformy ebay-a. Nie miałem nic konkretnego do sprzedania, więc postanowiłem zrobić aukcję w stylu "abstrakcyjnych". Tym właśnie sposobem najbardziej wartościowym przedmiotem na polskim ebay-u stał się serwis Swistak.pl.
PS. Z testów ebay-a nie jestem zadowolony. Z drugiej strony... to dobrze wróży Świstakowi :)