Największe transakcje na startupowym rynku w 2011 roku

30-12-2011, 19:31

Innowacyjnych firm internetowych szybko przybywa, a wyceny najdroższych z nich sięgają już dziesiątek miliardów dolarów. Choć przejęcia na naszym lokalnym rynku nie są tak spektakularne, jak za oceanem, 2011 rok zdecydowanie należał pod tym względem do udanych.

Tylko w tym roku Google wydało na przejęcia zewnętrznych firm ponad 1,4 miliarda dolarów. Pomimo tego, że w ostatnim czasie żadna z polskich firm nie trafiła pod skrzydła wyszukiwarkowego giganta, dość dobrze pokazuje to, jak wartościowy jest to rynek, nawet dla stosunkowo młodych projektów.

Czytaj także: Aniołowie wspierają tylko małe firmy

O pieniądzach rozmawiamy niechętnie

Ostatni rok był bez wątpienia jednym z najlepszych, jeśli chodzi o zainteresowanie startupami. Autorzy innowacyjnych projektów nierzadko brylowali w ogólnopolskich mediach, gdzie ich osiągnięcia przedstawiano na tle tworów Marka Zuckerberga czy nawet Steve'a Jobsa.

Uczynienie młodych innowacyjnych firm popularnym tematem w prostej linii przełożyło się na przypływ gotówki od inwestorów. Pomimo niemilknących głosów o kolejnej bańce internetowej, nie brakuje chętnych do finansowania startupów bazujących na interesujących pomysłach i dobrych zespołach, choć często wciąż dalekich od zarabiania pieniędzy.

Same pieniądze wciąż są również tematem niechętnie poruszanym przez niektórych właścicieli startupów. Fundusze, które angażują się w pomaganie innowacyjnym projektom, także nie chciały komentować dokonywanych przez siebie transakcji. Choć zachowanie tego typu można by uznać za próbę ukrycia faktycznej sytuacji panującej na tym rynku, warto zauważyć, że również giganci, tacy jak Facebook czy Twitter, nie śpieszą się z publikowaniem tego typu danych.

W przypadku naszego zestawienia staraliśmy się więc uwzględnić najważniejsze projekty internetowe, które zdobyły w tym roku finansowanie bądź trafiły pod skrzydła większych od siebie organizacji. Wiele z poniższych firm nie chciało ujawnić kwot transakcji, więc ich kolejność może nie odpowiadać faktycznej wycenie.

Udana końcówka roku dla Goldenline

Informacje o jednym z najistotniejszych przejęć w tym roku pojawiły się ku zaskoczeniu wszystkich jeszcze w ostatnim tygodniu 2011 roku. Zarząd spółki Agora poinformował, że za kwotę ponad 11,5 miliona złotych nabył 36% udziałów w serwisie społecznościowym Goldenline.

Inwestycja jest zgodna z naszą strategią internetową i wzmocni pozycję Grupy Agora w zakresie serwisów społecznościowych oraz w kategorii „praca” - tłumaczył w czwartek Tomasz Józefacki, członek zarządu i dyrektor segmentu Internet Agory.

Wcześniej wydawca nie posiadał żadnych udziałów w serwisie społecznościowym przeznaczonym przede wszystkim do zastosowań profesjonalnych. Według Agory inwestycja tego typu jest zdecydowanie krokiem długoterminowym.

Audioteka również przyszłościowa

Nie tylko serwisy społecznościowe mogą się pochwalić olbrzymimi wycenami. Na początku grudnia fundusz GPV I poinformował o nabyciu 20% udziałów w spółce Audioteka za niebagatelną sumę 2 milionów złotych. Wycena całości firmy oscyluje więc obecnie w graniach 10 milionów złotych.

Audioteka zajmuje się przede wszystkim dystrybucją audiobooków w formie elektronicznej, a także produkowaniem własnych tytułów tego typu. Usługa obsługuje również platformę aplikacji mobilnych, która pozwala na kupowanie, pobieranie oraz odsłuchiwanie audiobooków bezpośrednio na urządzeniach przenośnych, takich jak smartfony czy tablety.

Warto przy tym pamiętać, że historia firmy nie jest zbyt długa, a spółka powstała zaledwie pod koniec 2008 roku. Rosnąca liczba urządzeń przenośnych, a przez to także coraz większe zainteresowanie cyfrowymi dobrami czynią jednak firmę niezwykle przyszłościową.

Topicmarks pomoże w ulepszaniu społeczności

Usługa Toipcmarks została przejęta przez serwis społecznościowy Tagged również w końcówce tego roku. Narzędzie zajmuje się semantyczną analizą tekstu, co w przyszłości ma być wykorzystywane do lepszego analizowania wiadomości pozostawianych w sieciach społecznościowych.

Obecnie usługa pozwala także na utworzenie szybkiego podsumowania długiego tekstu, bez konieczności czytania go w całości. Serwis wykorzystywany jest w ponad 160 krajach i choć projekt ma polskie korzenie, obsługuje obecnie wyłącznie język angielski.

Niestety w tym przypadku nie ujawniono kwoty transakcji. Warto jednak zauważyć, że witryna Tagget może się pochwalić ponad 100 milionami użytkowników, a zatem jest to jedna z największych usług tego typu na świecie. Projekt zdobył również wiele wyróżnień, w tym na konkursie Seedcamp w Kopenhadze, a także na Founder Showcase.

SetJam pomoże Morotoli w budowaniu telewizji

Mobilny oddział Motoroli skorzystał z polskiego potencjału podczas "budowania przyszłości telewizji". Warto przypomnieć, że sama Motorola Mobility jest również w trakcie przejścia pod skrzydła firmy Google, która od wielu miesięcy pracuje nad urządzeniami mającymi tchnąć nowe życie w telewizory.

Większość zespołu SetJam stanowią Polacy, jednak Ryan Janssen szefujący spółce nie chciał zdradzić w rozmowie z Dziennikiem Internautów, ile Motorola musiała zapłacić za przejęcie. Jako lider technologii wideo Motorola dostarczy nam niedostępne do tej pory poziomy zasięgu i dystrybucji - powiedział tylko Janssen.

Obecnie firma może się pochwalić oferowaniem wygodnego dostępu do treści od dostawców takich, jak Cartoon Network, MTV, Disney, Nickelodeon, Adult Swim, Spike, TBS, CBS, WB, FX, South Park Studios, Crunchyroll, Fox czy TNT.

Filmaster, czyli jaki film obejrzeć

Zestawienie najważniejszych transakcji 2011 roku zamyka Filmaster, również dostępny na rynku zaledwie od kilku lat. Jak zdradził Borys Musielak stojący za projektem, obecnie wycena jego serwisu, który początkowo powstawał głównie w pociągu, wynosi około 650 tysięcy euro.

Filmaster to witryna przeznaczona dla fanów kina, gdzie mogą oni pisać recenzje ulubionych filmów, ale przede wszystkim otrzymywać rekomendacje tytułów, które powinni zobaczyć w przyszłości. Usługa korzysta z zaawansowanego algorytmu polecania filmów oraz geolokalizacji.

W połowie roku serwisem zainteresował się niemiecki fundusz HackFwd, który odkupił od Musielaka mniejszościowy pakiet udziałów w firmie. Wcześniej Filmasterowi udało się zdobyć również dofinansowanie z Unii Europejskiej w ramach działania PO IG 8.1.

Wielcy nieobecni

Przejęć polskich projektów było w tym roku znacznie więcej, a liczba pomysłów, które otrzymały dofinansowanie bądź znalazły inwestora, z pewnością wielu by zaskoczyła. Najważniejszym faktem jest jednak coraz większe zainteresowanie innowacjami oraz chęć do podejmowania ryzyka przez polskich przedsiębiorców. W kolejnym roku życzyć można sobie chyba wyłącznie tego, by trend taki był po prostu kontynuowany.


Źródło: DI24.pl
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy